Pożar sortowni w Dąbrówce Wielkopolskiej. Sytuacja kryzysowa nadal trwa

Sztab kryzysowy, ewakuacja mieszkańców, przeniesione zajęcia w szkole i przedszkolu - to pokłosie pożaru sortowni odpadów w Dąbrówce Wielkopolskiej. W związku z zagrożeniem burmistrz zwołał na poniedziałkowy wieczór (21 września) nadzwyczajne zebranie mieszkańców.
Pożar sortowni w Dąbrówce Wielkopolskiej. Sytuacja kryzysowa nadal trwa
Z płonącej hałdy odpadów unosił się toksyczny dym (fot.dabrowkawielkopolska.pl)

Trwa dogaszanie pożaru w sortowni odpadów w Dąbrówce Wielkopolskiej. Ale sytuacja w gminie wciąż jest kryzysowa. O godz. 20 w poniedziałek (22 września) burmistrz Zbąszynka (gminy na terenie której leży Dąbrówka) Wiesław Czyczerski będzie chciał przedstawić mieszkańcom bieżącą sytuację na zwołanym w trybie pilnym zebraniu.

Paliły śmieci, ale pożar to nie jedyny problem z sortownią

W sobotę (19 września) około 40 strażaków walczyło z pożarem, jaki wybuchł w sortowni odpadów w Dąbrówce Wielkopolskiej na terenie firmy WEXPOOL. Paliła się kilkumetrowa hałda odpadów komunalnych, wśród nich były i takie, które wytwarzają podczas palenia toksyczny dym.

Jako, że sortowania znajduje się niedaleko budynków mieszkalnych zarządzono ewakuację 10 rodzin. Pozostali mieli pozamykać okna, chodzili też w maseczkach.

W niedziele na terenie gminy przeprowadzano dodatkowo badania powietrza. W poniedziałek 21 września był dniem wyjazdowym szkoły Podstawowej Pomnik Rodła oraz Przedszkola w Dąbrówce Wlkp. Decyzją sztabu kryzysowego, dzieci, które przyjdą we wtorek (22 września) do szkoły i przedszkola będą transportowane do Szkoły Podstawowej w Kosieczynie.

Policja prowadzi dochodzenie ws. przyczyn pożaru. Prawdopodobnie doszło do podpalenia. Nie wiadomo czy był to chuligański wybryk czy celowe działanie.

W całym kraju bowiem mamy do czynienia z istną plaga pożarów na składowiskach i w sortowniach odpadów. Jak zauważają eksperci, pożar to prosty sposób, by takie czy inne przedsiębiorstwo pozbyło się śmieci, które przyjęło do utylizacji.

Wcześniej mieszkańcy Zbąszynka skarżyli się na insekty, jakie z hałdy śmieci miały przedostawać się na ich posesje. Jednak podczas wrześniowej inspekcji zarządzonej przez władze gminy na terenie firmy WEXPOOL, nie stwierdzono aktywności insektów tak w hałdach jak i na placach manewrowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Sorry - takich mamy ministrów: teraz jest modne tak zwane "zero waste" - oto jak to rozwiązać: fakt.pl/polityka/komorowski-w-pali-ognisko-na-dzialce,artykuly,485447.html

Zero Waste, 2015-09-21 22:09:56 odpowiedz

Minister środowiska woli jak zmieszane odpady zwozi się na hałdy, które według jego rozporządzenia mogą leżakować trzy lata obok hal zanim trafią na maszyny produkujące całe jaja z tej przegniłej jajecznicy - mówił o tym tutaj na portalu - portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/nie-widze-powodu-...zeby-nakladac-obowiazek-segregowania-smieci,56300.html rozwiń

Sorry - takich mamy minis, 2015-09-21 15:10:59 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE