Prezydent nie chce droższych biletów okresowych

  • wer/www.zielonagora.pl
  • 20-10-2011
  • drukuj
W piątek w Zielonej Górze radni mają dyskutować nad nowymi cenami biletów MZK. Swoje stanowisko przedstawił już prezydent Janusz Kubicki, który nie chce wzrostu cen biletów okresowych, ale zgadza się, by więcej kosztowały bilety jednorazowe.
Prezydent nie chce droższych biletów okresowych

Zieloną Górę czeka rewolucja. 1 marca MZK chce wprowadzić tzw. bilet elektroniczny. Wówczas każdy będzie mógł się zaopatrzyć w specjalna elektroniczną kartę, która odnotuje kiedy wsiadał do autobusu i jak daleko jechał. To pozwala wprowadzić nowe taryfy uwzględniające rzeczywiste wykorzystywanie pojazdów.

Dlatego MZK przedstawiło propozycje podwyżek.Jest to pierwszy krok do uchwały zmieniającej ceny. Na razie radni ustalą zakres podwyżek i proponowane nowe ceny. Ten projekt zostanie poddany konsultacjom społecznym. Trwają one 30 dni. Po ich przeprowadzeniu radni mogą podjąć ostateczną uchwałę. To daje czas na przygotowanie wprowadzenia biletu elektronicznego od 1 marca przyszłego roku.

- Podwyżki są niezbędne, bo wciąż drożeje np. paliwo, a w przyszłym roku wzrośnie jeszcze akcyza o 15 gr. - tłumaczył prezydent (zabierz głos/oceń prezydenta) podczas specjalnej konferencji prasowej. - Chcemy uniknąć problemów jakie mieliśmy przed rokiem, kiedy od 10 lat nie podnosiliśmy cen. I nadal trzymam się tego, co mówiłem przed rokiem. Chcę chronić zielonogórzan systematycznie korzystających z komunikacji miejskiej - dojeżdżających do szkoły lub pracy. Dlatego proponuję nie zwiększać cen biletów miesięcznych, a ponieważ nowy system pozwala odnotować każde wejście do autobusu, proponuję wprowadzić 30-dniowy bilet 90-przejazdowy. To pozwala w dni robocze codziennie skorzystać z MZK cztery razy. Cena będzie taka jak dotychczas - 76 zł (ulgowy 38 zł) - wyjaśnił.

Dla osób, które korzystają z komunikacji mniej regularnie prezydent proponuje wprowadzenie biletu 30-przejazdowego za 60 zł (ulgowy 30 zł). Może być korzystny np. dla rodziców odwożących rano pociechy do szkoły, a po zajęciach dziecko wraca samo do domu. Podobna jest propozycja radnych.

Nowy system nie chroni jednak osób, które bardzo intensywnie korzystają z komunikacji wsiadając do autobusu wiele razy podczas dnia. Powinni więcej zapłacić. Bilet mobilny funkcjonujący bez ograniczeń wg. prezydenta powinien kosztować 114 zł.

Większe zmiany szykują się w biletach jednorazowych. Tu wszyscy są zgodni - powinny kosztować 3 zł (dotychczas 2,40 zł). - Tyle będzie kosztował bilet papierowy. Kupują je osoby, korzystające sporadycznie z usług MZK lub przyjezdni. Nie chcemy do nich dokładać - tłumaczy prezydent. - Inaczej będzie z biletami jednorazowymi w wersji elektronicznej . Tu proponuję podwyżkę o 8 proc. Podstawowy bilet zdrożeje z 2 zł 40 gr na 2 zł 60 gr.

Zdaniem prezydenta stawki powinny wyglądać następująco:
- do 2 przystanków - 1 zł (dla wszystkich),
- od 3 do 8 przystanków - 2 zł 60 gr (ulgowy 1 zł 30 gr),
- powyżej 8 przystanków - po 14 gr za każdy kolejny przystanek (nie więcej niż 3 zł).

Nowe taryfy w gminie wymagają dodatkowych konsultacji z wójtem i radnymi.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE