Prezydent Poznania przeczyta wiersze Barańczaka. Miasto chce upamiętnić poetę

Wieczór pamięci i prezentacje spektaklu opartego na tekstach Stanisława Barańczaka zaplanowano w ramach cyklu wydarzeń, jakimi Poznań uczci w styczniu zmarłego w piątek poetę i tłumacza. Twórca urodził się w Poznaniu, od 2008 roku jest honorowym obywatelem miasta.

Barańczak zmarł w piątek w swoim domu w Newtonville na przedmieściach Bostonu. Od wielu lat ciężko chorował. Miał 68 lat.

W styczniu w Poznaniu odbywać się będą poświęcone mu spotkania i spektakle. Jest to wspólna inicjatywa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, miasta, urzędu marszałkowskiego oraz poznańskich instytucji kultury. 7 stycznia w poznańskim Collegium Maius odbędzie się wieczór pamięci. Po projekcji poświęconego Barańczakowi filmu dokumentalnego w reżyserii Joanny Malinowskiej, jego wiersze czytać będą zaproszeni artyści i przyjaciele poety. W czytaniu wezmą też udział rektor UAM Bronisław Marciniak oraz prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Teksty Barańczaka wyświetlane będą na elewacji wieży poznańskiego zamku.

W Collegium Maius i w Teatrze Nowym wyłożona będzie księga kondolencyjna. Od 9 do 11 stycznia Teatr Nowy pokaże spektakl Jerzego Satanowskiego "Mister Barańczak", oparty na tekstach zmarłego twórcy. W gmachu teatru udostępniona będzie także korespondencja Stanisława Barańczaka z Tadeuszem Łomnickim.

Cykl zakończy 29 stycznia spotkanie poświęcone książce "Poeta i duch wolności. Szkice o twórczości Stanisława Barańczaka". Publikacja jest efektem sesji naukowej, która odbyła się w Centrum Kultury Zamek w ramach festiwalu Poznań Poetów w 2013 roku.

Stanisław Barańczak urodził się 13 listopada 1946 r. w Poznaniu. Ukończył filologię polską na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, gdzie później pracował jako wykładowca. Zadebiutował w wieku 19 lat utworem "Przyczyny zgonu" wydanym w miesięczniku "Odra". W 1968 r. ukazał się jego pierwszy tomik wierszy "Korekta twarzy". Barańczak został uznany za jednego z czołowych poetów pokolenia tzw. Nowej Fali.

W czasach PRL zaangażował się w działalność opozycyjną. W 1976 był wśród współzałożycieli Komitetu Obrony Robotników, złożył również podpis pod tzw. "Listem 59" - proteście intelektualistów przeciwko poprawkom do Konstytucji PRL, które ograniczały suwerenność Polski. Z powodu działalności w opozycji od 1977 r. Barańczaka objął zakaz druku, tego też roku został dyscyplinarnie zwolniony z pracy. W 1980 roku, wskutek interwencji "Solidarności", Barańczak odzyskał swoje stanowisko na UAM.

W marcu 1981 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych z wykładami o literaturze polskiej. Po wprowadzeniu stanu wojennego pozostał w USA, gdzie na wydziale slawistyki Harvard University w Cambridge wykładał literaturę polską.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE