Protest mieszkańców Wawra przeciw cieżarówkom na osiedlowej ulicy

Mieszkańcy osiedla Radość stołecznej dzielnicy Wawer walczą z urzędem dzielnicy o wyznaczenie nowe drogi dla samochodów zaopatrzenia marketu sieci KiM i budowy restauracji McDonalds. Ciężarówki rozjeżdżają bowiem osiedlową uliczkę i uniemożliwiają mieszkańcom normalne funkcjonowanie.

Ul. Będzińska (zbudowana kilka lat temu z kostki) na terenie osiedla domków jednorodzinnych, łącząca się z ul. Patriotów (ulica asfaltową, którą prowadzony jest miejski ruch publiczny) została wykorzystana do realizacji zaopatrzenia dla dużego marketu sieci KiM.

- Rok temu, po pokazaniu w Urzędzie Dzielnicy zdjęć i filmików o problemach z pojazdami zaopatrzenia, u poprzedniej pani burmistrz uzyskałem decyzję o postawieniu na Będzińskiej, nowych znaków zakazu. Był to znak „ Zakaz wjazdu samochodów ciężarowych” na Będzińską z ul. Patriotów oraz znak „ Zakaz zatrzymywania i postoju” wzdłuż Będzińskiej (tam chodnik dla pieszych) – relacjonuje w imieniu mieszkańców Andrzej Banaszczyk.- Jednak zadowolenie nasze ze współpracy z Urzędem było bardzo krótkie. Po tygodniu porządku, bezpieczeństwa i ładu na Będzińskiej, pod znakami zakazu pojawiła się tabliczka „Z wyjątkiem zaopatrzenia” – dodaje z rozżaleniem.

Bo to samochody zaopatrzenia są źródłem problemów mieszkańców osiedla Radość. Ich zdaniem ruch generowany na Będzińskiej, przez zaopatrzenie KiM, powoduje niszczenie nawierzchni wąskiej uliczki i chodnika, nie wspominając o tym, że wjazd na Będzińską dziesiątek samochodów zagraża bezpieczeństwu mieszkańców

-Zaopatrzenie KiM realizowane jest przez samochody dostawcze, ciężarowe, widujemy też TIR-y. Ruch zaopatrzenia jest tak duży, że samochody dostawcze same sobie utrudniają poruszanie się po tak wąskich przestrzeniach. Wówczas nie ma przejazdu przez Będzińską (nawet dla karetek pogotowia) a tym samym dla mieszkańców – żalą się właściciele domków.

-Dlaczego nie zaprojektowano drogi zaopatrzenia KiM od stront ul. Patriotów (od tej ulicy jest wjazd na parking dla klientów KiM)? – pytają.

Jakby tego mieszkańcom było mało, Urząd Dzielnicy zaakceptował budowę restauracji Mc Donalds po przeciwnej stronie ul, Będzińskiej. Zaopatrzenie i ruch samochodów klientów będzie odbywał się po ul. Będzińskiej.

- Wszystkie nasze działania w celu przywrócenia bezpieczeństwa i ładu na Będzińskiej, zostały storpedowane – twierdzi Andrzej Banaszczyk.

Mieszkańcy domagają się, by wnieść do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego takie ograniczenia, aby nie dopuszczać do budowania w osiedlach domków jednorodzinnych, obiektów utrudniających życie mieszkańcom.

W dziale Multimedia zamieszczamy list otwarty mieszkańców do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, pismo do wojewody oraz petycję.

 


KOMENTARZE (19)ZOBACZ WSZYSTKIE

Otwarcie McD spowoduje, że ruch jego samochodów zablokuje (w godz. porannych i południowych) skrzyżowanie z ul. Patriotów. Pamiętajcie, że już teraz, samochody dostawcze marketu KiM, w tych właśnie godzinach, skutecznie blokują przejazd samochodów mieszkańców osiedla. Łatwo sobie wyobrazić co się st...anie, gdy te dwa strumienie pojazdów KiM oraz McD ( klientów McD, dostawcze i szambiarki - tam nie ma kanalizacji!!!) dociąża naszą wąską Będzińską. Wiele ulic w głębi osiedla mocno to odczuje.
Jak?
-znaczna część ruchu samochodowego, wobec zakorkowanego skrzyżowania Będzińska i Patriotów, będzie się kierowała z McD do wnętrza osiedla ( tak jak teraz widzimy, robią samochody dostawcze KiM i budowy). Przygotujcie się na taką sytuację
- wobec dużego obciążenia w/w skrzyżowania nie wjedziecie z Patriotów na Będzińską lub będzie to długo trwało
- będziemy juz od godzin nocnych i rannych znosić ruch samochodów dostawczych do KiM oraz McD i znaczna jego część, będzie przejeżdżała, wąskimi uliczkami Halki, Garncarską i prostopadłymi do nich. Pośpimy krócej.
- nie przejedziecie Będzińską rano do pracy, już szukajcie alternatyw
- w godzinach popołudniowych mieszkańcy osiedla generują większy ruch samochodowy i zderzy sie on, z dużym ruchem McD. Długo będziecie włączać się do ruchu na Patriotów z Patriotów na Będzińską i dalsze uliczki.
- wszyscy zapłacimy naszym bezpieczeństwem, bezpieczeństwem naszych dzieci, rodziców i dziadków. Samochody na tych wąskich uliczkach to częste kalectwo a nawet śmierć. A mogą one dotknąć każdego z Was i Waszych bliskich. Akceptujecie taki stan?
- czy nasze wewnętrzne uliczki są przygotowane na takie obciążenie? Mają chodniki i bezpieczne pobocza? Mają wystarczające oświetlenie? Mają odpowiednią szerokość, bezpieczne pobocza? Czy wykonano jakieś działania przygotowujące je, do nowej trudniejszej sytuacji?
-zimą niebezpieczeństwo będzie wzrastać! W czasie pluchy będziemy ciągle chlapani breją pośniegową lub błotem. Myślicie, że będą na nas uważać klienci McD? Już niedługo się przekonamy
-to Waszym i naszym kosztem, prywatne podmioty realizują swoje cele. Kosztem naszej (wspólnej, mieszkańców) przestrzeni, kosztem naszych niedostosowanych do nowej sytuacji uliczek, kosztem naszego zdrowia ( wycięto ponad 50 drzew co zwiększy poziom hałasu od ulicy Patriotów oraz linii kolejowej, jak też wzrośnie poziom zanieczyszczeń powietrza).
- spaliny samochodów, wewnątrz osiedla dotkną wszystkich bez wyjątku, nawet jeśli tego nie zauważycie bo myśleliście, że "Wasza chat z kraja.."

Zagrożeń dla mieszkańców (w związku z otwarciem McD i wcześniej KiM) jest znacznie więcej i są one bardzo groźne.
Jedno z nich, wynika z naszej BIERNOŚĆI i myślenia, że „mnie nie dotkną ujemne skutki jakiejś budowy 100, 200 ,300, 400 metrów dalej”
Czyżby?
Mamy jeszcze w różnych miejscach osiedla WOLNE MIEJSCA , które będą zagospodarowywane przez Urząd Dzielnicy. Wiemy już, że w ogóle nie liczy się z mieszkańcami. Urzędnicy wykorzystując Naszą BIERNOŚĆ, wcisnęli nam przy wąskiej Będzińskiej market KiM a tym razem McD.
Jeśli się nie zjednoczymy, jeśli damy się dzielić ( np. na zwolenników i przeciwników budowy McD) to nam pobudują takie obiekty, które swoimi uciążliwościami będą nam uprzykrzały życie. Pozwolimy na to?
Jeśli wszyscy, będziemy konsekwentnie wspierać w walce z Urzędem tych, obok których budowana jest uciążliwa inwestycja, to wówczas będziemy współdecydować o wydawanych zgodach na budowę tych obiektów. Natomiast, jeśli wobec bezdusznego działaniu Urzędu, zachowamy postawę STRUSIA, to nie dziwmy się, że kiedy TY będziesz w potrzebie, inni schowają głowę w piasek. Co także będzie głupią reakcją.
AKTYWNOŚCIĄ DECYDUJMY, JAKI OBIEKT ZBUDUJĄ U SĄSIADA BLIŻSZEG I DALSZEGO, U KAŻDEGO SASIADA.
To właśnie URZĄD DZIELNICY jest naszym największym wrogiem i zagrożeniem. To ONI dają (wobec naszej bierności) zgody na budowę obiektów, kosztem interesów mieszkańców, czyli naszym kosztem.
Są głusi na jakiekolwiek nasze argumenty, jeśli załatwiają pozwolenia silnym podmiotom. Manipulują prawem i przepisami. Sprzyjają tylko prywatnym podmiotom, ich się BOJĄ, więc mieszkańców olewają i zbywają.

WNIOSEK:
Naszych nieprzyjaciół szukajmy głównie w URZĘDACH, tam "sprzedają" interesy mieszkańców. Tam są pryncypialni tylko wobec nas, bo wobec prywatnych podmiotom są ulegli i uczynni. To zawsze im przyznają rację, często kosztem mieszkańców.
Tak uczynili wobec Pana STANISŁAWA, najbardziej poszkodowanego w związku z budowa McD. Trzeba być "zaślepionym", "krótkowzrocznym" lub nie mieć empatii aby tego nie dostrzec.
Pan Stanisław i jego najbliżsi sąsiedzi są NASZYM WYRZUTEM SUMIENIA. Zostali osamotnieni w zmaganiach z McD.
Wszyscy wspierajmy go, w jego zmaganiach z władzą lokalną i wojewódzką, bo on walczy także w NASZYM IMIENIU. Im będzie twardszy i wytrwały, tym większa szansa, że URZĄD nam kolejnego marketu, lakierni, myjni, stolarni lub jeszcze gorszego obiektu, nie wybuduje w WOLNYCH przestrzeniach osiedla.
Panie Stanisławie, popieramy, wspieramy i życzymy wytrwałości w walce z urzędniczymi wiatrakami.

(burmistrz powiedział: że nie jest od tego, aby bronić NASZYCH interesów w sporach z McD- szczery! Widzimy to w praktyce)

Doświadczony w walce z urzędnikami, przedstawiciel mieszkańców ul. Będzińskiej
rozwiń

Przedstawiciel mieszkańc, 2015-11-29 01:32:59 odpowiedz

Hallo!!!
Kochani, żeby być jakąkolwiek stroną w postępowaniu administracyjnym musimy udowodnić Urzędowi, że posiadamy swój interes prawny, mimo, że nawet laik widzi łamanie prawa. Czyli niech psy sobie szczekają, a karawana i tak jedzie dalej.

Optymista, 2015-11-06 12:27:39 odpowiedz

W czasie spotkania u burmistrza, 22 października, nie zauważyłem zasadniczej zmiany w podejściu do naszych problemów. Cała machina Urzędu idzie na obronę wydanej wcześniej , przez ten Urząd, Zgody na budowę Mc Donaldsa.
Dokładniejszymi refleksjami podzielę się później.
Dodam już teraz
..., iż mamy wsparcie pozarządowej organizacji "Zielone Mazowsze", którą reprezentuje Ekolog przez duże E, pan Krzysztof Mareń. Wystąpił on o formalne nadanie mu statusu STRONY w postępowaniu, w sprawie zezwolenia na budowę McD.. Zawalczy z nami o zieleń, a raczej o sprawdzenie legalności wycinki drzew na w/w budowie. Także inne aspekty tego typu budów są mu znane i na nie zwróci szczególna UWAGĘ.

Jeśli macie dla niego i do nas, jakieś propozycje to dokonujcie TU wpisów.

-sygnatariusz PETYCJI
rozwiń

42505, 2015-10-31 20:29:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE