Protesty utrudnią budowę wiatraków

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 07-07-2010
  • drukuj
Inwestycje w energetykę wiatrową mają wynieść do 2020 r. ponad 30 mld zł. Samorządy chcą ograniczyć budowę farm. Protesty przeciw tym inwestycjom prowadzone są w 64 gminach.
Protesty utrudnią budowę wiatraków

Województwa dolnośląskie i kujawsko-pomorskie opracowały wytyczne dla lokalizacji elektrowni wiatrowych. Proponują w nich m.in., by odległość wiatraka od domów wynosiła nie mniej niż tysiąc metrów. Zdaniem ekspertów takie wytyczne mogą zablokować rozwój energetyki wiatrowej w Polsce – informuje „Rzeczpospolita”.

Na przykład w gminie Marogonin jest jedna z największych w Europie lądowych elektrowni wiatrowych o mocy 120 MW. Gmina zarabia na niej rocznie 4 mln zł. Docelowo EDP chce dwukrotnie powiększyć farmę wiatrową, a liczba masztów ma wzrosnąć o prawie 100. Inwestycja EDP jest warta ponad 1 mld zł, ale przeciwko rozbudowie farmy protestuje część mieszkańców, którzy boją się, że wiatraki zniechęcą turystów do przyjazdów do sąsiedniej gminy Gołańcz.

Podobnych protestów jest w kraju 64 i coraz częściej prowadzą one do zablokowania lub opóźnienia inwestycji. W gminie Jeleniewo na Suwalszczyźnie, gdzie powstają trzy farmy o łącznej mocy ponad 100 MW, główne zarzuty mieszkańców dotyczą odległości wiatraków od domów mieszkańców.

Plany ograniczeń dla budowy farm nie podobają się jednak wszystkim, bo gminy, jak Lubin, liczą na wysokie wpływy do budżetów – podaje „Rzeczpospolita”.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE