Przejścia graniczne przygotowane do Euro

Szef MSW Jacek Cichocki zapewnia, że przejścia graniczne z Ukrainą są bardzo dobrze przygotowane do Euro. Wdrożono nowatorskie procedury odpraw, dzięki którym kibice będą mogli sprawnie poruszać się między oboma krajami - mówił minister w piątek w Medyce.

Cichocki odwiedził w piątek przejście drogowe z Ukrainą w Medyce (Podkarpackie). Zapoznał się z ułatwieniami dla kibiców, jakie będą wdrożone na czas piłkarskiej imprezy. Są to m.in. specjalne "zielone pasy Euro" oraz "one stop" czyli wspólna odprawa służb granicznych i celnych z Polski i Ukrainy.

"Procedury, które dzisiaj zostały mi pokazane, zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie. Jeszcze lepsze wrażenie robi akcja informacyjna, którą przygotowały służby, aby ta bariera, jaką jest granica, nie była dużym utrudnieniem dla kibiców" - powiedział Cichocki na konferencji prasowej.

Jak zaznaczył, wiele tych ułatwień będzie obowiązywać również po Euro.

Zdaniem komendanta Straży Granicznej Dominika Tracza procedura "one stop" spowoduje, że przekraczanie granicy będzie dla kibiców praktycznie niezauważalne.

"I nie będą mieli powodów do narzekań" - dodał.

Natomiast sekretarz stanu w MSW Piotr Stachańczyk podkreślił, że wszystkie procedury, które będą obowiązywać w czasie mistrzostw, były ćwiczone na granicy od pół roku.

Przypomniał też kibicom z Europy Zachodniej, którzy wybierają się na mecze na Ukrainę, żeby wzięli ze sobą paszporty.

"Jeśli ktoś nie będzie miał paszportu, nie przekroczy tej granicy, mimo że będzie posiadał bilet, dowód czy inny dokument" - powiedział.

Cichocki, pytany przez dziennikarzy o zagrożenie terrorystyczne w czasie Euro, odpowiedział, że dziś takiego zagrożenia nie ma.

"Co kilka dni zadaję pytania szefowi ABW o zagrożenie terrorystyczne dla Polski. I póki co nie mam żadnych sygnałów o konkretnych zagrożeniach dla bezpieczeństwa kraju" - podkreślił.

Szef MSW odniósł się także do medialnych doniesień, że kibice z Rosji przyjadą do Polski w koszulkach z symbolami sierpa i młota. Zaznaczył, że w Polsce nie ma prawnego zakazu noszenie tych symboli, więc nie ma zagrożenie, że będą traktowani jako osoby łamiące prawo.

"Nie mamy na to wpływu, w co ubiorą się kibice Rosji. Z tego co wiem, symbolika dzisiejszej Rosji, którą posługują się kibice z tego kraju, nie zawiera tych symboli" - dodał.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE