Przemycane zabytki trafią do Łańcuta

Ponad 400 różnych przedmiotów zabytkowych zarekwirowanych podczas prób ich przemytu przez wschodnią granicę Polski przekazała Izba Celna w Białej Podlaskiej (Lubelskie) do Muzeum - Zamku w Łańcucie.
Zabytki o łącznej wartości ponad 300 tys. zł przekazano w środę na terminalu odpraw celnych w Koroszczynie koło Terespola. - Przedmioty te pochodzą z rekwizycji celnych dokonanych na lubelskim odcinku wschodniej granicy państwa na przestrzeni siedmiu ostatnich lat - powiedziała PAP rzeczniczka Izby Celnej w Białej Podlaskiej Marzena Siemieniuk. 

Większość - ponad 200 sztuk - z przekazywanych zabytków to ikony i obrazy o tematyce religijnej malowane na drewnie lub płótnie powstałe w XVIII, XIX, XX w. Wiele z nich wykonano w prowincjonalnych pracowniach powtarzających stare wzory sztuki cerkiewnej. - Jest też m.in. wykonana ze srebra ażurowa korona do ikony z krzyżem greckim w zwieńczeniu, z ornamentami roślinnymi, całość wypełniona półszlachetnymi kamieniami - dodała Siemieniuk.

Do muzeum w Łańcucie trafią też wyroby chińskiego rękodzielnictwa - m.in.: kamienne figury siedzącego Buddy, drewniane rzeźby koni, szkatuły, koszyczki, wazy i inne wyroby ceramiczne. Wśród zarekwirowanych przez celników zabytków znalazły się również przedmioty użytkowe - m.in.: patery, wazony, talerzyki, kielichy, szklanki, filiżanki, solniczki, przybornik biurowy - datowane na okres od połowy XVIII w. do początku XX w., powstałe na terenie Europy, w warsztatach niemieckich, czeskich, węgierskich, austro-węgierskich. Jest też kilkanaście zabytkowych rosyjskich monet z XVII i XIX wieku oraz trzy szable powstałe na terenie dawnej Rosji i ZSRR.

- To wielki, wspaniały dar, jesteśmy bardzo za to wdzięczni - powiedział PAP dyrektor Muzeum - Zamek w Łańcucie Wit Karol Wojtowicz. Jak dodał, muzeum ma jedną z największych kolekcji sztuki cerkiewnej, dlatego szczególnie cenne są przekazane muzeum ikony. Pozostałe zabytki wzbogacą prawdopodobnie zamkowe wnętrza. - Jesteśmy szczęśliwi, że te przedmioty wychodzą z magazynów i trafiają do przestrzeni publicznej, gdzie będą cieszyć oko zwiedzających, ale też być może okażą się cenne dla badaczy i historyków - zaznaczył Wojtowicz.

W ubiegłym roku w całym kraju celnicy udaremnili 51 prób przemytu zabytków, a w trzech kwartałach bieżącego roku - 12 takich prób. Podczas kontroli na granicy znajdują oni zabytkowe dzieła sztuki w przeróżnych miejscach m.in. w bagażach u podróżnych, między towarami przewożonymi w ciężarówkach, w skrytkach zrobionych w pociągach, np. w dachu czy w toalecie.

Zarekwirowane zabytki, po orzeczeniach sądów o ich przepadku na rzecz Skarbu Państwa są przez celników przekazywane do muzeum, które wskazuje wojewódzki konserwator zabytków. W październiku 2006 r. Izba Celna w Białej Podlaskiej przekazała ponad 700 takich zabytkowych przedmiotów do Muzeum Narodowego w Warszawie. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.