Przez wichury i opady: brak prądu, opóźnienia pociągów

1250 interwencji odnotowała straż pożarna w związku z silnym wiatrem i opadami śniegu oraz deszczu, 180 tys. gospodarstw domowych jest bez prądu, uszkodzone są linie energetyczne i stacje transformatorowe - powiedział rzecznik PSP Paweł Frątczak.
Przez wichury i opady: brak prądu, opóźnienia pociągów
Od czwartkowej nocy do piątkowego poranka straż interweniowała 1250 razy (fot.straz.gov.pl)

Według niego od czwartkowej nocy do piątkowego poranka straż interweniowała 1250 razy. Interwencje związane były z silną wichurą i intensywnymi opadami śniegu oraz deszczu. Najwięcej z nich to interwencje związane z wiatrem, który łamie drzewa, tarasuje ulice, drogi i linie kolejowe. Takich interwencji było ok. 750, w tym w woj. Śląskim i w Wielkopolsce po 120, a ok. 110 w woj. Dolnośląskim.

Frątczak dodał, że deszcz spowodował ok. 70 interwencji - najwięcej na Śląsku. Jeżeli chodzi o śnieg, straż przeprowadziła ok. 400 interwencji: ok. 90 w Małopolsce, ok. 80 na Mazowszu i ok. 70 na Śląsku.

"Śnieg, który spadł jest mokry i jest go dużo, co powoduje łamanie się konarów drzew i stwarza niebezpieczeństwo dla kierowców i pieszych. Trwa usuwanie" - podał Frątczak.

Śnieg spowodował też uszkodzenia linii energetycznych i stacji transformatorowych. Według niego Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podało, że obecnie 180 tys. gospodarstw domowych jest pozbawionych energii elektrycznej: ok. 66 tys. na Mazowszu, ok. 34 tys. w województwie Pomorskim, ok. 30 tys. w Małopolsce i ok. 24 tys. na Śląsku.

"Mamy informacje o kilku uszkodzonych dachach na skutek silnego wiatru, głównie w Wielkopolsce i na Opolszczyźnie. W niektórych rejonach południowych OSP pomagają w odśnieżaniu dróg" - powiedział Frątczak. "Na razie nie ma informacji o osobach, które zostały poszkodowane lub ucierpiały w jakiś sposób" - dodał.

Jego zdaniem, liczba odnotowanych uszkodzeń już jest duża i bardzo prawdopodobne, że jeszcze wzrośnie. Synoptycy wydali ostrzeżenie o możliwości występowania podobnych zjawisk na terenie czternastu województw w ciągu najbliższych dwóch dni, co w ocenie Frątczaka na pewno spowoduje utrudnienia w komunikacji.

Utrudnienia na kolei

Z informacji przesłanej przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. wynika, że nie kursują pociągi na trasie Katowice-Częstochowa. Na trasie Częstochowa-Zawiercie wprowadzono zastępczą komunikację autobusową.

Podano, że sieć kolejowa w Polsce jest przejezdna. Utrudnienia czasowe w ruchu pociągów występują jedynie na trasie Warszawa-Radom, gdzie w wyniku silnych opadów mokrego śniegu i wiatru spoza pasa kolejowego na linię upadło drzewo.

Także silny wiatr spowodował zmiany na trzech trasach kolejowych Dolnego Śląska: Oleśnica-Bierutów, Bukowina Sycowska-Twardogóra Sycowska i Milicz-Krośnice.

Intensywne śnieżyce spowodowały zerwanie linii energetycznych w Małopolsce, gdzie co najmniej 10 tys. odbiorców pozostaje bez prądu. Pod naporem śniegu przewracały się drzewa. Strażacy interweniowali tam 150 razy.

Jak poinformowała rzeczniczka Tauron Dystrybucja Ewa Groń, dostawy prądu powinny zostać przywrócone do godzin południowych. "Awarie są od rana sukcesywnie usuwane. Najwięcej ich odnotowaliśmy w powiecie nowosądeckim, tam w gminie Chełmiec bez prądu jest około 1,6 tys. odbiorców" - dodała Groń.

Najwięcej interwencji małopolscy strażacy odnotowali na terenie powiatu olkuskiego. W okolicach Zakopanego pod naporem śniegu na drogi padło kilka drzew; jedno zniszczyło samochód, ale nikomu nic się nie stało.

"Strażacy są cały czas są wzywani do usuwania skutków śnieżyc i wichur. Na szczęście nie było żadnych osób poszkodowanych" - powiedział PAP rzecznik małopolskiej straży pożarnej Sebastian Woźniak.

Drogowcy na bieżąco zdołali odśnieżyć główne trakty w Małopolsce, ale na jezdniach panują trudne warunki.

Dyżurny obserwator Wysokogórskiego Obserwatorium Meteorologicznego na Kasprowym Wierchu powiedział PAP, że na szczycie panują ekstremalnie trudne warunki: na szczycie leży 67 cm śniegu a wiatr wiejący z prędkością ponad 100 km na godzinę utworzył ponad metrowe zaspy. Temperatura spadła do minus 10 st. C. W Zakopanem leży już 35 cm śniegu i ciągle go przybywa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jak bym nie miał zasilania awaryjnego w domu to bym siedział przy świeczkach i bez centralnego od wczoraj... Można jechać na narty, bo drogowcy spisują się lepiej od energetyki.

Alek, 2016-12-03 14:18:19 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE