Przygotowania samorządów do powodzi

Lubuskie samorządy są przygotowane do przeciwdziałania skutkom ewentualnej powodzi w regionie - zapewniła w czwartek Helena Hatka, wojewoda lubuski.
Na największych rzekach regionu nie ma obecnie gwałtownych zmian stanu wody.

- Uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani do ewentualnego zagrożenia, chociaż mamy nadzieję, że nie dojdzie do powodzi w naszym województwie - powiedziała Helena Hatka, wojewoda lubuski.

W czwartek w urzędzie wojewódzkim w Gorzowie odbyło się spotkanie, na którym samorządowcy przedstawili stan przygotowania do ewentualnego zagrożenia.

Na początku lutego urząd wojewódzki poinformował, że kontrole przeprowadzone w lubuskich gminach i powiatach wykazały, że niektóre z nich nie mają właściwych zabezpieczeń przed ewentualną powodzią. Chodziło m.in. o wyposażenie magazynów obrony cywilnej, w których brakowało worków i innego podstawowego sprzętu.

Według wojewody sytuacja znacząco się poprawiła.

- Widać, że samorządy do sprawy podeszły poważnie i odrobiły lekcje, powiedziałabym tak po szkolnemu - powiedziała Hatka.

Dodała, że samorządowcy dowiedzieli się z jakich zasobów mogą skorzystać w przypadku sytuacji kryzysowych. Chodzi m.in. o pomoc ze strony straży pożarnej, wojska i policji. Oceniła, że powiaty i gminy znają procedury obowiązujące w obliczu zagrożenia.

W Lubuskiem nie ma obecnie gwałtownych zmian stanu wody na największych rzekach. W czwartek rano na Odrze stan ostrzegawczy był przekroczony na wodowskazie w Słubicach, a Warty - w Gorzowie Wielkopolskim.

- Mamy niewielkie przekroczenie stanów ostrzegawczych, to jest kwestia tylko kilku centymetrów. Sytuacja jest dobra, lodołamacze płyną w stronę naszego województwa, są już na dolnym Odcinku Odry. Myślę, że w okolicach poniedziałku powinny trafić one do naszego województwa - powiedział dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gorzowie Jarosław Śliwiński.

Prognozy na najbliższe dni są optymistyczne. Do końca lutego w Lubuskiem w ciągu dnia mają występować dodatnie temperatury (2-4 stopnie Celsjusza), a w nocy mają być lekkie przymrozki.

- To oznacza, że śnieg będzie topił się w ciągu dnia, spokojnie wnikał w grunt, a w nocy będzie przymarzał, aby nadmiar tej wody nie od razu nas podtopił. Stąd uważam, że sytuacja jest naprawdę dobra i oby tak było dalej - dodał Śliwiński.

W przypadku województwa lubuskiego zagrożenie związane w wystąpieniem powodzią dotyczy 12 powiatów i 46 gmin, a w nich 17 miast i 287 wsi. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE