Radni Łap chcą podstrefy tarnobrzeskiej SSE

Radni Łap (podlaskie) zgodzili się w czwartek na to, by na terenie 12 hektarów należących do gminy powstała podstrefa tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej - poinformowała rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Łapach Anna Rutkowska.

Radni przyjęli po południu uchwałę w tej sprawie. To ostatni dokument, jaki powinna wystawić gmina, by można zakończyć przygotowania do powołania podstrefy - tłumaczy Rutkowska.

Potrzebna jest jeszcze opinia zarządu województwa podlaskiego. Komplet tych materiałów trafi teraz do zarządu należącej do Agencji Rozwoju Przemysłu Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, która - jak poinformowała Rutkowska - jeszcze w czerwcu chce złożyć wniosek do Ministerstwa Gospodarki o powołanie podstrefy w Łapach.

Podstrefa ma powstać na terenie blisko 12 hektarów, które miasto kupiło niedawno od zlikwidowanej Cukrowni w Łapach z przeznaczeniem na lokalizację podstrefy. Szukanie inwestora, który chciałby tam prowadzić działalność i stworzyć nowe miejsca pracy ma być jednym ze sposobów na poprawę sytuacji na lokalnym rynku pracy, gdzie po likwidacji dwóch czołowych pracodawców: Cukrowni Łapy SA i Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego ZNTK SA, około tysiąca osób straciło zatrudnienie.

Podstrefa Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej może również powstać na terenie dawnego ZNTK (spółka jest w trakcie upadłości likwidacyjnej), jeśli znajdzie się inwestor, który albo utworzy co najmniej 119 nowych miejsc pracy lub poniesie nakłady inwestycyjne rzędu nie mniej niż 84 mln zł - informowała wcześniej syndyk spółki Alina Sobolewska.

O warunkach i preferencjach dla inwestorów, którzy chcieliby inwestować w podstrefie na gruntach należących do miasta na razie jeszcze nie ma mowy.

Utworzenie w Łapach podstrefy Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park-Wisło-San to jeden z efektów rozmów władz Łap ze specjalnym zespołem pod kierownictwem ministra Michała Boniego. W zespole dyskutowane są propozycje jak pomóc ożywić gospodarczo Łapy, które zmagają się z problemami społecznymi, głównie bezrobociem, po tym, gdy przestały działać dwa duże zakłady pracy.

Cukrownia Łapy została zamknięta kilka lat temu przez spółkę Polski Cukier w ramach restrukturyzacji na rynku cukru. ZNTK straciły kontrakty, gdy naprawy wagonów przestał zlecać na zewnątrz dotychczasowy główny zleceniodawca - PKP Cargo.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.