Radni z obawą o Filharmonii Opolskiej

Zmiany w statucie Filharmonii Opolskiej zdominowały dyskusję na ostatniej przed świętami sesji sejmiku województwa opolskiego.
Radni z  obawą o Filharmonii Opolskiej
Dotychczasowy statut Filharmonii Opolskiej (FO) stanowił, iż zarówno za sferę artystyczną, jak i zarządzanie finansami i kadrami placówki odpowiada dyrektor naczelny. Zaproponowana zmiana zakłada rozdzielenie stanowiska dyrektora naczelnego i artystycznego. Tego pierwszego, do którego zadań należałoby zarządzanie i gospodarowanie finansami filharmonii, powoływałby Zarząd Województwa w drodze konkursu. Dyrektora artystycznego wybierałby dyrektor naczelny, ale kandydata musiałby pozytywnie zaopiniować zarząd.

Czytaj też: Nowy dyrektor filharmonii uspokoi atmosferę?

Radny Andrzej Mazur przypomniał, że kilka lat temu w statucie FO był zapis o rozdzieleniu obu funkcji i obecna propozycja jest powrotem do stanu pierwotnego. Radny Jerzy Czerwiński pytał, jak w sytuacji zmniejszonej dotacji na działalność filharmonii obroni się - przy dwóch stanowiskach kierowniczych - argument o potrzebie oszczędności?

Radny Krzysztof Konik uznał, że źle zostało zdiagnozowane źródło konfliktu. Dotychczasowy dyrektor FO miał osobę, która odpowiadała za kwestie administracyjne i finansowe, mógł więc się poświęcić sprawom artystycznym. - Poprzez cięcia finansowe dusimy działalność jednostek artystycznych. Wątpię, by w tej sytuacji nowy dyrektor miał szanse zmienić coś na lepsze - mówił.

- W ciągu pięciu lat - stwierdził marszałek Józef Sebesta (oceń działania marszałka) - odpowiadając na zarzuty radnych - budżet FO wzrósł dwukrotnie, a inflacja o około 15-20 procent. Z kwotą dotacji, która w tym roku wyniesie 8,9 mln złotych, dorównujemy czołowym filharmoniom w kraju. W ten sposób można wydać każde pieniądze.

Radni dopytywali się o kulisy wyjazdu orkiestry do USA - czy była na to zgoda Zarządu Województwa i ja to się stało, że tourne - wcześniej uznane za olbrzymi sukces artystyczny - przyniosło duże straty.

Odpowiadając na te pytania Janusz Wójcik, dyrektor Departamentu Kultury, Sportu i Turystyki UMWO, powiedział, iż FO ma bardzo dużą autonomię. Dyrektor miał prawo taki wyjazd zagraniczny zorganizować i zapewniał, że nie będzie on generował kosztów.

Stało się inaczej, bo nie wpłynęły obiecane fundusze od sponsora oraz od ministra kultury. Ponadto trzeba było w USA zatrudnić brakujących muzyków, żeby uzupełnić skład orkiestry do przewidzianego umową.

Na pytania radnych odpowiadała też Barbara Kamińska, członkini Zarządu Województwa, odpowiedzialna za kwestie kultury. Przypomniała, że w trakcie konfliktu Zarząd Województwa kilkakrotnie spotykał się z jego stronami i wysłuchał wszystkich racji. - Prawdą jest, że w ciągu minionych 13 lat to samo gremium związkowe wyrażało zupełnie inną opinię na ten sam temat. Rozdzielenie funkcji dyrektora naczelnego i artystycznego sprawdziło się w innych filharmoniach. Obecnie priorytetem jest zakończenie w terminie rozbudowy FO, zapewnienie jej atrakcyjnej oferty artystycznej i wykorzystanie wszystkich możliwości, jakie nowy obiekt będzie stwarzał. Nowy dyrektor będzie znał budżet i wiedział, że musi się w nim zmieścić. Taki model funkcjonowania FO jest odpowiedni do wyzwań, jakie przed tą instytucją stoją - stwierdziła Barbara Kamińska.

Radni wyrazili zgodę na zmianę statutu.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE