RAŚ chce w Katowicach ławeczki Jana „Kyksa” Skrzeka

Marek Nowara, radny Katowic z ramienia Ruchu Autonomii Śląska, złożył w urzędzie miasta interpelację w sprawie upamiętnienia zmarłego 29 stycznia bluesmana Jana „Kyksa” Skrzeka.
RAŚ chce w Katowicach ławeczki Jana „Kyksa” Skrzeka
Jan Skrzek zmarł 29 stycznia w wieku 61 lat (fot.youtube)

Jak argumentuje Nowak, muzyk związany był z Katowicami. W tym mieście mieszkał i koncertował. Jego dorobek artystyczny wpisał się już na stałe w kulturalny pejzaż regionu. Skrzek stał się ikoną bluesa na Śląsku, o czym świadczy m.in. wielkie oddanie publiczności, a także szacunek, którym cieszył się nie tylko w bluesowym środowisku.

- Ruch Autonomii Śląska proponuje, by zmarły Jan „Kyks” Skrzek w symboliczny sposób był ciągle obecny w przestrzeni naszego miasta. Wydaje się, że adekwatną formą będzie pomnik na jednej z głównych ulic miasta, np. w formie „ławeczki” z postacią muzyka na ulicy Mariackiej - proponuje Nowak.

Dlaczego tam? Ulica Mariacka odwiedzana przez rzesze młodych ludzi była również miejscem gdzie Skrzek mieszkał oraz wielokrotnie koncertował.

-Taka forma upamiętnienia muzyka w tym miejscu może również stać się nową atrakcją tej części miasta - dodaje RAŚ.

Z podobną inicjatywą, tyle, że do władz Parku Śląskiego zwrócili się dzierżawcy klubu Leśniczówka, w którym Skrzek bardzo często koncertował i gościł.

 - Zgodziliśmy się z pomysłem. Ta postać była przypisana do Leśniczówki. Słyszałem, że w Katowicach pojawił się już podobny pomysł uhonorowania "Kyksa" na Mariackiej, ale bez względu na to, co się stanie, ławeczka stanie też w parku - zapewnia w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Łukasz Buszman, rzecznik Parku Śląskiego.

Swoiste pomniki - ławeczki ze znanymi i szanowanymi osobami stoją w wielu miastach. Od niedawna w Częstochowie można przysiąść na ławeczce z Markiem Perepeczko a Chorzów ma ławeczkę Gerarda Cieślika.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ławeczki to wspaniały sposób na uhonorowanie zasłużonych ludzi dla naszej kultury. Nie są skomplikowane przepisami urzędniczymi. Wszak ławeczek w parkach jest dużo a przysiąść na takiej to tak jakby dalej być przy swoim ulubionym muzyku, nawet bliżej jak na koncercie

JodekMordka, 2015-02-06 13:48:18 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE