PARTNER PORTALU
  • BGK

RAŚ z uznaniem o decyzji premiera Katalonii

  • PAP/AH    11 października 2017 - 13:51
RAŚ z uznaniem o decyzji premiera Katalonii

Fot. Shutterstock

Ruch Autonomii Śląska zadeklarował solidarność z Katalończykami - z nadzieją, że przyjęte w sposób demokratyczny rozwiązania będą podstawą „rozwoju ich autonomicznej wspólnoty”.




• Premier Katalonii Carles Puigdemont podpisał we wtorek wieczorem deklarację niepodległości, wzywającą inne państwa do uznania "republiki Katalonii".

• Zarząd RAŚ zadeklarował uznanie dla decyzji Puidgemonta.

• Ruch deklaruje solidarność z Katalończykami w nadziei, że przyjęte w sposób demokratyczny rozwiązania będą solidną podstawą rozwoju ich autonomicznej wspólnoty i wzorem dla innych regionów Europy.

Jednak zastrzegł, że skutki tej deklaracji powinny zostać odroczone, aby umożliwić rozmowy z Madrytem o przyszłości regionu.

Zarząd RAŚ - organizacji nawołującej do poszerzania samorządności regionów, natomiast odżegnującej się od separatyzmu - zadeklarował uznanie dla decyzji Puidgemonta. Uznał złożoną przez niego deklarację jako "świadectwo odpowiedzialności władz regionalnych, które stwarzają przestrzeń do dialogu z rządem w Madrycie".

- Liczymy, że podobną odpowiedzialność wykażą władze Królestwa Hiszpanii, odchodząc od konfrontacyjnej polityki i respektując prawo Katalończyków do samostanowienia. Konieczne jest podjęcie rozmów, które pozwolą określić model realizacji tego prawa, akceptowany przez obie strony sporu - napisali przedstawiciele RAŚ.

- Pozostajemy solidarni z Katalończykami w nadziei, że przyjęte w sposób demokratyczny rozwiązania będą solidną podstawą rozwoju ich autonomicznej wspólnoty i wzorem dla innych regionów Europy - zaakcentował zarząd RAŚ.

Już wcześniej, po katalońskim referendum niepodległościowym, przewodniczący RAŚ Jerzy Gorzelik diagnozował, że jego przeprowadzenie było konsekwencją rozczarowania części tamtejszej społeczności ograniczeniami regionalnej autonomii i brakiem woli dialogu ze strony rządu w Madrycie.

Czytaj także: 

Referendum w Katalonii: Ruch Autonomii Śląska twierdzi, że to sprawa międzynarodowa

 

Gorzelik przypominał, że w odróżnieniu od Kraju Basków, korzystającego z daleko idącej finansowej niezależności od władz centralnych, Katalonia pozostając zależną finansowo od władz centralnych, nie ma dotąd instrumentów łagodzenia skutków kryzysu ekonomicznego.

Jednocześnie lider RAŚ wskazał, że wobec emancypujących się regionów stolice państw narodowych mają dwa wyjścia, jeżeli chcą je zatrzymać. Mogą przedstawiać im atrakcyjną ofertę, jak Wielka Brytania proponująca rozszerzenie autonomii Szkocji przed tamtejszym referendum niepodległościowym, albo próbować iść w kierunku konfrontacyjnym, jak rząd w Madrycie w przypadku Katalonii.

W tym kontekście - zdaniem Gorzelika - potrzebna jest tworzona przez RAŚ i Związek Górnośląski Śląska Partia Regionalna, ponieważ "jest potrzebny głos emancypującego się regionu, głos peryferii, która upomina się o swoje prawa i nie chce być traktowana kolonialnie przez polityczne centrum". Ocenił przy tym, że taki stosunek ma do regionów obecny rząd.

- Dyskredytowanie samorządności jako takiej, ale i realne jej ograniczanie, z którym mamy do czynienia - to wszystko rodzi konieczność wyartykułowania mocnego sprzeciwu przez regiony - podkreślił szef RAŚ.







KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.