Rocznica głodówki kolejarzy

Ponad 100 osób wzięło udział w obchodach 32. rocznicy protestu głodowego wrocławskich kolejarzy, które w niedzielę odbyły się w stolicy Dolnego Śląska. W październiku 1980 r. ponad 30 osób, ogłaszając głodówkę, domagało się m.in. legalizacji NSZZ "Solidarność".
Rocznica głodówki kolejarzy
Przedstawiciele kolejarskich związków z Wrocławia i innych miast w kraju zgromadzili się pod pomnikiem św. Katarzyny przy ul. Paczkowskiej, który upamiętnia wydarzenia z października 1980 r. Przy dźwiękach orkiestry złożono kwiaty i wieńce, a w okolicznościowych przemówieniach oddano cześć uczestnikom protestu.

Władysław Tatarzyński, który brał wówczas udział w proteście głodowym, mówił, że początek lat 80 XX w. był czasem, kiedy odwaga miała swoją cenę. "Trzeba było mieć odwagę, aby wybrać właściwe miejsce. Kolejarze, którzy we Wrocławiu zdecydowali się na protest głodowy mieli odwagę upomnieć się o dobrą przyszłość polskiej kolei, o przyszłość jej pracowników i o rejestrację NSZZ +Solidarność+" - mówił Tatarzyński.

Obchody zakończyły się mszą świętą w kościele pod wezwaniem św. Ducha przy ul. Bardzkiej.

Protest głodowy kolejarzy we Wrocławiu, w którym brały udział 34 osoby, rozpoczął się 20 października 1980 r. i trwał sześć dni. Protestujący domagali się m.in. uznania przez ówczesne władze tworzącego się na kolei NSZZ "Solidarność" oraz lepszych warunków pracy i wyższego wynagrodzenia.

Głodówka zakończyła się w nocy z 26 na 27 października podpisaniem porozumienia ze stroną rządową, ale zostało ono zerwane już w listopadzie 1980 r. Po tym wydarzeniu kolejarze nie podjęli już głodówki, lecz protestowali w inny sposób m.in. przychodząc do pracy nie w mundurach, ale w ubraniach cywilnych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE