Rolnictwo miejskie staje się coraz bardziej popularne

• Systematyczna migracja ze wsi do miast wiąże się z postępującą urbanizacją, wzrostem liczby ludności, a co za tym idzie - potrzebę wzmożonej produkcji żywności i kurczące się zapasy gruntów rolnych.
• Wszystko to sprawia, że coraz częściej mówi się o potrzebie większej niezależności miast od wsi i nastawienia na choćby częściową produkcję lokalną.
• Czy rolnictwo miejskie to pieśń przyszłości czy całkiem nieodległa i pociągająca wizja dla mieszkańców aglomeracji?
Rolnictwo miejskie staje się coraz bardziej popularne
Jednym z rozwiązań stosowanych w rolnictwie miejskim są tzw. farmy dachowe. (fot. pixabay.com)

Głównym celem rolnictwa miejskiego jest stworzenie modelu dającego plony najwyższej jakości przy zapewnieniu maksymalnej ochrony środowiska naturalnego oraz zapewnieniu lokalnej społeczności dostępu do gospodarstw miejskich.

Miejskie rolnictwo, jak przekonują jego propagatorzy, oprócz tradycyjnych podstawowych działań związanych z produkcją, przetwarzaniem, marketingiem, dystrybucją i konsumpcją, dostarcza również wielu innych korzyści. Należą do nich: możliwość rekreacji i wypoczynku wśród zieleni, nowe ukształtowanie krajobrazu, zwiększenie powierzchni biologicznie czynnej w miastach, a także zwiększenie świadomości ekologicznej wśród mieszkańców i nawiązanie bliższych więzi sąsiedzkich.

Rolnictwo tego typu w założeniu obejmuje przy tym nie tylko produkcję roślinną, lecz także hodowlę zwierząt, pszczelarstwo i ogrodnictwo.

Podstawowym problemem na terenach zurbanizowanych jest brak wolnej przestrzeni publicznej, dlatego też najbardziej popularnym rozwiązaniem rolnictwa miejskiego są tzw. farmy dachowe, farmy wertykalne, niewielkie przestrzenie pośród budynków na nowo zaadoptowane i przystosowane pod uprawy lub dawne hale, fabryki i stocznie.

Trend rolnictwa miejskiego podchwycili też architekci z całego świata, a projekty takich farm powstają od kilku lat w ich pracowniach i są z powodzeniem prezentowane np. podczas Międzynarodowych Biennale Architektury w Wenecji. Dlatego, choć słowa „rolnictwo” i „miasto” brzmią w parze jak oksymoron, może jednak warto rozważyć takie rozwiązanie?

Czytaj więcej na temat rolnictwa miejskiego TUTAJ.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE