PARTNER PORTALU
  • BGK

Rudniki. Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku samolotu

  • PAP/KDS    6 lutego 2018 - 11:21
Rudniki. Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku samolotu
Po wypadku prokuratura brała pod uwagę dwie główne wersje śledcze - błąd pilota lub awarię któregoś z podzespołów samolotu. (fot.czestochowa.slaska.policja.gov.pl)

Prokuratura Okręgowa w Częstochowie umorzyła śledztwo w sprawie wypadku lotniczego, do jakiego doszło w listopadzie 2016 na lotnisku w Rudnikach. Jak podała, przyczyną wypadku było przerwanie pracy silnika na skutek zużycia paliwa.




  • Do wypadku doszło doszło w listopadzie 2016 roku. Zginęło w nim dwóch mężczyzn - pilot i pasażer. 
  • Informację o umorzeniu postępowania przekazał we wtorek (6.02) Piotr Wróblewski z Zespołu Prasowego Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
  • Śledztwo było prowadzone pod kątem naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu powietrznym.

22 listopada 2016 r. na lotnisku Aeroklubu Częstochowskiego w Rudnikach Sebastian K. wykonywał loty samolotem akrobacyjnym Extra 330. Około 14.45, w trakcie trzeciego lotu, silnik samolotu przestał działać i maszyna spadła na ziemię. Zginął zarówno pilot, jak i pasażer Paweł M. Ofiary wypadku miały 41 i 38 lat.

Po wypadku prokuratura brała pod uwagę dwie główne wersje śledcze - błąd pilota lub awarię któregoś z podzespołów samolotu. Krótko po wypadku przesłuchano bezpośrednich świadków. Śledczy zabezpieczyli też zapis monitoringu lotniska oraz kamery, w które był wyposażony samolot. Do analizy pobrano też próbki paliwa, które zatankowano do maszyny. Kluczowe znaczenie miał w śledztwie także raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

- W wyniku analizy zgromadzonego materiału dowodowego stwierdzono, że wyłączną przyczyną wypadku lotniczego było zatankowanie do zbiorników statku powietrznego niewystarczającej ilości paliwa. Na skutek tego zaniedbania doszło do całkowitego zużycia paliwa i zatrzymania silnika w trakcie lotu. To z kolei spowodowało niekontrolowany upadek samolotu na ziemię - wskazał prok. Wróblewski. W śledztwie wykluczono uchybienia w zakresie serwisowania samolotu oraz awarię podzespołów.

Zgodnie z przepisami Prawa lotniczego, to na dowódcy samolotu spoczywa obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa statku powietrznego i znajdujących się na jego pokładzie osób. - W realiach niniejszej sprawy za bezpieczeństwo lotu odpowiadał Sebastian K. i to jego błędne działania doprowadziły do tragicznego w skutkach wypadku lotniczego. W uwagi na fakt, że sprawca przestępstwa poniósł śmierć w wyniku zdarzenia, prokurator wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa - wskazał prok. Wróblewski.

Postanowienie o umorzeniu postępowania jest prawomocne - bliscy ofiar ani ubezpieczyciel nie składali zażalenia do sądu. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.