Rusza akcja "Znicz 2012"

Od środy do niedzieli na drogach krajowych, dojazdowych do miast i w okolicach cmentarzy będzie więcej policjantów. W związku z przypadającym w czwartek Dniem Wszystkich Świętych przez pięć dni będzie trwała policyjna akcja "Znicz 2012".
Rusza akcja "Znicz 2012"

"Funkcjonariusze apelują do kierowców o rozwagę i ostrożność w czasie jazdy, a także wzięcie odpowiedzialności za zdrowie i życie - swoje oraz innych uczestników ruchu drogowego" - powiedział Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji.

W tegorocznej edycji akcji "Znicz" weźmie udział ok. 10 tys. funkcjonariuszy. Będą czuwać nad bezpieczeństwem na zatłoczonych ulicach i pomogą kierowcom poruszać się w okolicach cmentarzy, gdzie zazwyczaj zmienia się organizacja ruchu drogowego i występują utrudnienia.

W tym roku akcja potrwa pięć dni - od 31 października do 4 listopada. To właśnie w tym czasie funkcjonariusze spodziewają się wzmożonego ruchu na drogach. "Funkcjonariusze będą jak zawsze sprawdzać, czy kierowcy poruszają się z bezpieczną prędkością, skontrolują również stan techniczny pojazdów i zbadają trzeźwość kierujących" - podkreślił Hajdas.

Podczas tegorocznej akcji "Znicz" funkcjonariusze mają zwracać szczególną uwagę na to, czy dzieci są przewożone w odpowiednich fotelikach, a wszyscy pasażerowie mają zapięte pasy oraz czy pojazdy nie są przeładowane.

Jak zwykle policjanci apelują do kierowców o przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa. Przed podróżą należy sprawdzić stan techniczny auta i dokumenty, warto też zwrócić uwagę na prognozę pogody.

Funkcjonariusze ostrzegają, że zimowe warunki to dodatkowe utrudnienia, zwłaszcza dla tych kierowców, którzy w porę nie zdecydują się na zmianę opon na zimowe. Przed wyruszeniem w daleką podróż kierowca powinien być wypoczęty. W czasie jazdy należy robić przerwy - odetchnąć świeżym powietrzem i rozprostować kości.

Policjanci przypominają, że przekraczanie dozwolonej prędkości lub jazda po spożyciu alkoholu mogą okazać się tragiczne w skutkach. Funkcjonariusze przekonują, że kierowcy są odpowiedzialni nie tylko za siebie, ale także za innych uczestników ruchu drogowego - innych kierujących, pasażerów, rowerzystów i pieszych.

"Dla nieodpowiedzialnych kierowców, którzy łamią przepisy i tym samym narażają inne osoby na niebezpieczeństwo, policjanci przewidują surowe kary" - podkreślił Hajdas.

Policjanci apelują, że jeśli ktoś ma możliwość, dla własnej wygody, lepiej zostawić auto w domu, a na cmentarz pojechać komunikacją miejską. Tym, którzy jednak wybiorą samochód, policjanci przypominają, że należy uzbroić się w cierpliwość i bezwzględnie stosować do poleceń funkcjonariuszy, kierujących ruchem. Nie wolno też zostawiać samochodów w miejscach niedozwolonych, bo mogą stwarzać zagrożenie dla innych lub blokować przejazd.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE