Rzeszowsko - chińskie partnerstwo

  • wer/www.rzeszow.pl
  • 02-11-2011
  • drukuj
Prezydent chińskiego miasta Fangchenggang oraz prezydent Rzeszowa podpisali w poniedziałek w ratuszu list intencyjny w sprawie współpracy partnerskiej. Ma ona dotyczyć m.in. handlu, przemysłu, kultury, sportu, edukacji i techniki.
Rzeszowsko - chińskie partnerstwo
Rozmowy o możliwości współpracy Rzeszowa z jednym z miast w Chinach trwały blisko dwa lata. W tej sprawie gościł w Rzeszowie nawet ambasador Chin. W poniedziałek doszło do sfinalizowania tych rozmów. Podpisy pod dokumentem złożyli prezydent Mo Gongming oraz prezydent Tadeusz Ferenc (zabierz głos/oceń prezydenta).

- Bardzo się cieszę, że doszło do tego spotkania. Chcemy współpracować w kilku dziedzinach i jestem przekonany, że ta współpraca będzie bardzo korzystna dla Rzeszowa. Mamy już w mieście inwestorów z Niemiec, Francji czy USA. Myślę, że to odpowiednia pora aby zainwestowali u nas biznesmeni z Chin a nasi inwestorzy znaleźli się na rynku chińskim - mówił po podpisaniu umowy Tadeusz Ferenc.

Z kolei Mo Gongming podkreślił, że Polska to wspaniały kraj, który miał olbrzymi wpływ na rozwój świata.

- Przyjechaliśmy do Rzeszowa aby od was się uczyć ale również zaoferować współpracę. W Chinach jest wiele firm zainteresowanych taką współpracą. Słyszałem, że w Rzeszowie jest duży ośrodek akademicki. Myślę, że nasza młodzież mogłaby tu studiować. Rzeszów to wschodzące miasto w dziedzinie gospodarki. Chiny to olbrzymi rynek - zaznaczył prezydent Fangchenggang.

W spotkaniu ze strony chińskiej uczestniczyli również: dyrektor biura spraw zagranicznych i zamorskich, dyrektor biura handlu, dyrektor komisji przemysłu i technologii informatycznych, dyrektor biura finansów, prezydent miasta Dongxing, główny kierownik portu oraz przedstawiciele biznesu. Ze strony polskiej oprócz władz Rzeszowa obecni byli m.in.: dyrektor doliny lotniczej, prezes izby przemysłowo - handlowej, prezes stowarzyszenia „Informatyka Podkarpacka, Centrum Obsługi Inwestora oraz radni.

Dyskutowano głównie na temat możliwości współpracy. - Odwiedziłem kilka firm w Chinach. Chciałem zobaczyć czym możemy zaskoczyć tamten rynek. Udało nam się nawet wprowadzić naszą technologię do jednego z chińskich zakładów produkujących żywność. Wiemy, że Chińczycy to smakosze przywiązujący dużą wagę do potraw ekologicznych. Dlatego też liczymy na ciekawą współpracę - mówił na spotkaniu Paweł Krajmas, prezes stowarzyszenia „Polska Ekologia i dyrektor Zakładów Mięsnych „Jasionka".

- Chiny są olbrzymim rynkiem jeśli chodzi o spożycie mięsa wieprzowego. Staramy się ściśle kontrolować jakość. Kładziemy też nacisk na żywność ekologiczną. Chiny to olbrzymi kraj i należy pamiętać, że każdy region ma swoje wymagania i przyzwyczajenia, które są bardzo silnie zakorzenione. Np. południowe regiony wolą wyroby nieco słodsze w smaku. Z kolei regiony centralne bardzie słone i wędzone. To jednak stwarza różnorodne warunki do współpracy - odpowiadał Li Jiangying, dyrektor biura handlu.

W przyszłym roku ma dojść do następnego spotkania.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.