Samorządy Śląskiego i Opolskiego wręczyły nagrody im. Karola Miarki

Władze woj. śląskiego i opolskiego po raz 35. wręczyły nagrody im. Karola Miarki, przyznawane za wybitny dorobek wzbogacający wartości kultury regionu i kraju. Tym razem uhonorowano m.in. biskupa ewangelickiego, pisarza, ekonomistkę i dyrektora biblioteki.
Samorządy Śląskiego i Opolskiego wręczyły nagrody im. Karola Miarki
Fot. Witold Trólka

• Nagrody im. Karola Miarki są wręczane od 1983 r.

• Nagroda ma na celu przywracanie i utrwalanie wartości kultury.

• Nagroda im. Miarki łączy dwa województwa: śląskie i opolskie.

 

Uroczystość odbyła się w poniedziałek (6 listopada) w Bibliotece Śląskiej w Katowicach. Jej dyrektor prof. Jan Malicki przypomniał, że nagrodą im. Miarki wyróżniane są osoby o różnych poglądach, dokonaniach i doświadczeniach życiowych, które cechują się autorytetem, wybitnymi osiągnięciami i pracą na rzecz społeczności.

Wicemarszałek woj. opolskiego Stanisław Rakoczy podkreślił, że nagroda ma na celu przywracanie i utrwalanie wartości kultury. - Pamięć jest podstawą naszej tożsamości - zaznaczył. - Niestety, wśród nas nie ma już jednego z twórców ideowych podwalin tej nagrody - Romana Wawrzynka. Tym bardziej cieszy mnie obecność rodziny Wawrzynków, która fundowała nagrodę z własnych środków - powiedział Rakoczy.

Członek zarządu woj. śląskiego Henryk Mercik zauważył, że nagroda im. Miarki - która powstała na długo przed wprowadzeniem współczesnej samorządności w Polsce - łączy dwa województwa, a jednocześnie integruje wewnętrznie Śląskie - które nie regionem jednorodnym. - Nic tak nie łączy jak kultura - przekonywał Mercik.

Samorząd województwa opolskiego przyznał nagrodę im. Miarki profesor Uniwersytetu Opolskiego Urszuli Łangowskiej-Szczęśniak, dyrektorowi Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Emanuela Smołki w Opolu Tadeuszowi Chrobakowi i Jackowi Wawrzynkowi - przewodniczącemu kapituły Fundacji Nagrody im. Jana i Wojciecha Wawrzynków.

Łangowska-Szczęśniak - autorka wielu publikacji i badań m.in. na temat badań rynku i konsumpcji - zaznaczyła, dla niej największym sukcesem są młodzi ludzie, którzy pod jej opieką obronili prace magisterskie i doktorskie. Wawrzynek powiedział, że przyjmuje tę nagrodę niejako w imieniu całego swojego rodu znanych działaczy społecznych, a zwłaszcza niedawno zmarłego ojca.

Samorząd woj. śląskiego przyznał w tym roku nagrodę Andrzejowi Niedobie, biskupowi Marianowi Niemcowi i Mirosławowi Zwolińskiemu. Niedoba jest publicystą i dramaturgiem, autorem reportaży oraz sztuk teatralnych. Napisał m.in. słowa pieśni "Szumi jawor", do której muzykę skomponował jego ojciec Adam Niedoba, kierownik zespołu regionalnego "Wisła". Pieśń stała się nieoficjalnym hymnem górali beskidzkich.

Ks. Niemiec jest biskupem diecezji katowickiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce, od 2014 r. jest także proboszczem parafii ewangelickiej w Katowicach. Jest znany z aktywności w dziedzinie nie tylko religii i ekumenizmu, ale też działalności społeczno-kulturalnej. Odbierając nagrodę powiedział, że traktuje ją jako wyróżnienie dla całej społeczności luterańskiej w roku 500-lecia reformacji.

Z kolei Zwoliński należy do najbardziej znanych przewodników krajoznawczych po regionie częstochowskim i od dziesięcioleci znanym działaczem PTTK. Jest autorem wielu publikacii, a także odczytów i wykładów na temat zabytków i walorów turystycznych regionu częstochowskiego, w tym Jury Krakowsko- Częstochowskiej.

Nagrody im. Karola Miarki są wręczane od 1983 r. Początkowo przyznawały je władze 4 ówczesnych województw: bielskiego, częstochowskiego, katowickiego i opolskiego. Od 1999 r. czynił to marszałek woj. śląskiego. Potem powrócono do tradycji honorowania nagrodą wybitnych opolan.

Nagrodę otrzymują osoby, które upowszechniają wiedzę i kulturę, wzbogacając dorobek regionu. Dotychczas uhonorowano nią ok. 170 osób, m.in. kompozytorów Henryka Mikołaja Góreckiego i Wojciecha Kilara, arcybiskupów Alfonsa Nossola i Damiana Zimonia czy tragicznie zmarłą wicemarszałek Senatu Krystynę Bochenek.

Karol Miarka (1825-1882) był polskim działaczem narodowym na Górnym Śląsku. Pracował jako organista i nauczyciel, angażując się w obronę polskich dzieci przed germanizacją. W 1869 r. rozpoczął w Królewskiej Hucie wydawanie pisma "Katolik", które szybko stało się najpopularniejszą gazetą polskojęzyczną na Górnym Śląsku. Był prześladowany przez władze niemieckie za działania na rzecz umocnienia polskiej tożsamości narodowej i podniesienia poziomu oświaty. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE