Sandomierz będzie administrował Bramą Opatowską

• Gmina Sandomierz przejęła zarząd nad XIV-wieczną Bramą Opatowską.
• Umożliwił to prawomocny wyrok sądu, uznający zabytek za własność miasta.
• Przez niemal 90 lat zabytkiem administrowało PTTK.
Sandomierz będzie administrował Bramą Opatowską
Samorząd przejął budowlę na drodze egzekucji komorniczej (Brama Opatowska, fot.wikipedia.org/Wistula)

Samorząd przejął budowlę na drodze egzekucji komorniczej, która odbyła się w asyście policji. Władze miasta skierowały sprawę do komornika po tym, gdy sandomierski oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego (PTTK) nie przekazał obiektu miastu, po prawomocnym wyroku sądu z listopada ub.r.

W środę (16 marca) rano władze PTTK dobrowolnie przekazały komornikowi klucze do budowli. Do pomieszczeń zabytkowego budynku weszli przedstawiciele gminnej komisji, którzy przeprowadzili inwentaryzację obiektu.

Administrowaniem zabytkiem w imieniu gminy zajmuje się Sandomierskie Centrum Kultury (SCK). Jak poinformował dziennikarzy dyrektor SCK Wojciech Dumin, brama będzie zamknięta dla zwiedzających do czasu, aż gmina otrzyma z PTTK dokumentację związaną z technicznymi pozwoleniami na użytkowanie budowli. "Miasto przejęło obiekt bez dokumentów. Nie znamy sytuacji odnośnie pozwolenia na użytkowanie, badań technicznych dotyczących energii elektrycznej, stanu technicznego budynku. Te sprawy są priorytetowe, bo stanowią o bezpieczeństwie przede wszystkim turystów, którzy będą odwiedzali bramę i załogi SCK" - wyjaśniał dyrektor.

Czytaj też: Świętokrzyskie: inwestycje w kulturę się opłacają. Także finansowo

Dodał, że miasto wystąpi o wydanie dokumentów do PTTK. W opinii Dumina jeden z najbardziej charakterystycznych architektonicznie zabytków Sandomierza, może zostać udostępniony zwiedzającym w najbliższych dniach.

Obsługą turystyczną Bramy Opatowskiej będą się zajmowali pracownicy Centrum Informacji Turystycznej. "Ceny biletów wstępu na razie się nie zmienią. Będziemy się starali zwiększyć atrakcyjność tego obiektu, ale zależy to też od możliwości konserwatorskich" - dodał Dumin.

Szef SCK wyraził nadzieję, że wycieczki oprowadzane przez przewodników sandomierskiego PTTK, także będą odwiedzały Bramę Opatowską.

PTTK próbuje jeszcze dochodzić swoich praw do zabytku w postępowaniu administracyjnym, dotyczącym komunalizacji działki, na której stoi budowla. "Naszym zdaniem decyzja eksmisyjna sądu oparta była na decyzji komunalizacyjnej, która w naszej opinii była wydana z naruszeniem prawa" - powiedział prezes zarządu sandomierskiego PTTK, Marek Juszczyk.

Pytany o możliwość dalszej współpracy z miejskim samorządem podkreślił, że "wszystko zależy od miasta". Wyjaśniał, że PTTK zajmowało bramę przez ostatnie trzy lata - po tym, gdy wygasła umowa najmu z gminą - na mocy wyroku sądu dotyczącego zabezpieczenia posiadania.

Sekretarz miasta Andrzej Gajewski podkreślił, że nikt nie neguje zasług PTTK włożonych w rozwój turystyki w mieście i jego promocję. Przypomniał, iż gmina proponowała PTTK dalsze zarządzanie zabytkiem, na innych zasadach finansowych, niż było to do tej pory, ale rozwiązanie nie spotkało się z aprobatą przedstawicieli organizacji.

Spór o zarządzanie zabytkiem, między władzami Sandomierza a PTTK, rozpoczął się w styczniu 2013 r. Wówczas to burmistrz miasta wystąpił do organizacji o opuszczenie i przekazanie miastu Bramy Opatowskiej i podziemnej trasy turystycznej. Każdy z obiektów co roku odwiedza ponad 120 tys. turystów z całej Polski.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE