• PARTNERZY PORTALU

Ścięcie Śmierci na zakończenie karnawału w Jedlińsku

Barwny obrzęd ścięcia Śmierci zakończy 9 lutego wtorek karnawał w Jedlińsku na Mazowszu.
Ścięcie Śmierci na zakończenie karnawału w Jedlińsku
Karnawał w Jedlińsku na Mazowszu zakończy barwny obrzęd ścięcia Śmierci. Fot. Mat. prasowe

W tzw. kusy wtorek, w przeddzień Popielca, na ulicach Jedlińska pojawiają się mężczyźni przebrani za wiejskie kobiety, Cyganki i diabły. Wśród przebierańców jest też zwykle para młodych, niedźwiedź i policjant.

– Wszystkie role ze spektaklu, nie tylko Wójta, Burmistrza czy Kata, ale także Śmierci odgrywają mężczyźni – wyjaśnia wójt Jedlińska Kamil Dziewierz.

Zaznacza jednocześnie, że – aby mieszkanki Jedlińska nie czuły się pokrzywdzone – od kilku lat władze miasta przygotowują z myślą o nich Zapustowy Bal Kobiet. W tym roku wzięło w nim udział 170 pań.

Zwyczaj ścinania Śmierci jest najprawdopodobniej kultywowany na pamiątkę po prawie miecza, które otrzymał Jedlińsk, uzyskawszy prawa miejskie w 1530 r. Na tej podstawie ścinano zbrodniarzy. Gdy prawo to upadło, zaczęto organizować obrzęd ludowy ścięcie Śmierci.

Odgrywane na Rynku w Jedlińsku widowisko ukazuje sąd nad Śmiercią i jej ścięcie. „Za te zbrodnie liczne, za te rozbójstwa rozliczne. My, sąd, wyrok wydajemy, w imię Boga, Ojca, Syna na śmierć ją skazujemy” – pada wyrok. Na scenę wkracza ubrany w czerwony strój kat i wykonuje egzekucję.

W przedstawieniu od lat grają te same osoby, a często role przechodzą z pokolenia na pokolenie. Scenariusz widowiska oparty jest na wierszowanym XIX-wiecznym opisie, którego autorem był ks. Jan Kloczkowski, proboszcz Jedlińska.

Pierwsza wzmianka o obrzędzie pojawiła się 22 lutego 1860 r. w warszawskiej „Gazecie Codziennej”. Był to przedruk listu ks. Kloczkowskiego, który opisywał zapustne widowisko. Osiem lat później wierszowany opis widowiska ukazał się w „Kalendarzu Warszawskim”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE