Seks, prochy i rock and roll od 15 lat w Łodzi

Po raz 700. zaprezentowany zostanie w niedzielę na Małej Scenie Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi monodram "Seks, prochy i rock and roll" w wykonaniu Bronisława Wrocławskiego. Spektakl grany jest nieprzerwanie od 15 lat.
Premiera monodramu Erica Bogosiana w reż. Jacka Orłowskiego odbyła się w maju 1997 roku. Od początku spektakl cieszy się ogromnym powodzeniem. "Po bilety wciąż ustawiają się kolejki" - poinformowała w piątek  Anna Królikowska z Teatru im. Jaracza.

W "Jaraczu" nie mają wątpliwości, że tak duże powodzenie spektakl zawdzięcza przede wszystkim doskonałej kreacji Wrocławskiego. Aktor był już wielokrotnie nagradzany za tę rolę. Przypominają także, że treść monodramu trafia do widzów, bo "w sposób humorystyczny i groteskowy opisuje to, co nas otacza". Autor monodramu w ironiczny sposób portretuje ludzi o różnym statusie społecznym i materialnym.

Jak mówią w łódzkim teatrze, bohaterowie Bogosiana to "żałośni frustraci, momentami odrażający, to znów budzący współczucie; szukają własnego miejsca w brutalnej rzeczywistości, którą sami współtworzą".

"Seks, prochy i rock and roll" to nie jedyny tytuł Bogosiana, po który sięgnął duet Wrocławski-Orłowski. W Teatrze im. Stefana Jaracza grane są jeszcze spektakle: "Czołem wbijając gwoździe w podłogę", którego premiera miała miejsce w 2000 roku, oraz "Obudź się i poczuj smak kawy" z 2003 roku. Przez te wszystkie lata w tym tryptyku Wrocławski zagrał w sumie ponad 1000 razy. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE