Sellin: nowe muzeum na Pomorzu ważne dla polityki historycznej

Nowopowstałe Muzeum Piaśnica na Pomorzu to ważna dla polskiej polityki historycznej instytucja kultury - ogłosił w sobotę w Wejherowie wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin. Placówka ma m.in. prowadzić badania i organizować wystawy.
Sellin: nowe muzeum na Pomorzu ważne dla polityki historycznej
Jarosław Sellin (fot. Adrian Grycuk/wikipedia/CC BY-SA 3.0 PL)

Podczas konferencji prasowej w sobotę w Wejherowie sekretarz stanu w resorcie kultury ocenił, że Muzeum Piaśnica "jest niezwykle ważną placówką bo mało Polaków, a o cudzoziemcach nie wspominając, wie o tym, że pierwszy masowy mord ludobójczy w czasie II wojny światowej został dokonany właśnie na Pomorzu, w lasach piaśnickich". "Dokonany przede wszystkim na polskiej, pomorskiej i kaszubskiej inteligencji i elitach państwa polskiego" - dodał.

"PiS przywiązuje dużą wagę do polityki historycznej, do polityki pamięci; uważamy, że można ją prowadzić poważnie poprzez trwałe instytucje" - tłumaczył. Ocenił, że "sporo jest jeszcze instytucji do zbudowania, które mogą systemowo prowadzić politykę historyczną i u nas na Pomorzu już w pierwszym miesiącu naszych rządów zdecydowaliśmy, że muszą powstać dwa muzea, które tę politykę historyczną będą prowadzić". Podał, że są to Muzeum Westerplatte i Muzeum Piaśnica.

Muzeum Piaśnica będzie miało swoją siedzibę w Villi Musica w Wejherowie. "To miejsce jest ściśle historycznie związane z tragicznymi wydarzeniami piaśnickimi" - uzsadniał Sellin. Podał, że MKiDN kupiło willę. Na razie placówka będzie mieścić się w tymczasowych biurach w Wejherowie; do domu przy ul. Ofiar Piaśnicy 6 ma się przenieść w przyszłym roku, po remoncie i adaptacji pomieszczeń na potrzeby muzeum.

Formalnie Muzeum Piaśnica w Wejherowie zostało powołane 16 grudnia 2015 roku jako oddział Muzeum Stutthof w Sztutowie. Dyrektorem Muzeum Piaśnicy została Teresa Patsidis, była radna Wejherowa, animatorka kultury i wieloletnia asystentka posła Jarosława Sellina.

Podała, że Muzeum Piaśnica ma działać na obszarach: naukowo-badawczym, wystawienniczym i edukacyjnym. Wyjaśniła, że placówka będzie dążyła do badań nad niemieckimi archiwami naukowymi "czego do tej pory nie zrobiono". Podała, że "będzie ekspozycja stała, ale będą też wystawy czasowe". Placówka ma też podejmować działania związane z edukacją i współpracą z różnymi środowiskami.

Działalność Muzeum ma też nawiązywać do działalności przedwojennej realizowanej w domu, w którym Muzeum będzie miało siedzibę. "Przed wojną był to salon kulturalny Pomorza i Wejherowa. (...) Będą mogły odbywać się tu koncerty" - tłumaczyła.

Zaprosiła do współpracy wszystkie środowiska, dla których ważna jest idea piaśnicka. "Tak wielkie dzieło wymaga dużej komunikacji, otwartości społecznej" - tłumaczyła. Ma być ogłoszony apel do wszystkich o zbiórkę pamiątek.

Już kilka lat temu potomkowie rodziny, której członkowie zostali zamordowani przez hitlerowców w lasach piaśnickich w 1939 r. zaproponowali, by w ich domu, w Villa Musica w Wejherowie utworzyć muzeum poświęcone ofiarom mordów.

Dom obecnie zwany Villą Musica zbudował w latach 20. ubiegłego wieku Franciszek Panek, zmarły kilka lat przed II wojną lekarz i lokalny działacz. W Piaśnicy zamordowane zostały dwie jego córki - nauczycielki: Stanisława i Kazimiera.

W 1939 r. willę zajęli Niemcy. Urządzili tu lokalną siedzibę Gestapo: to stąd m.in. zarządzano organizacją mordów w Piaśnicy, a w piwnicach domu magazynowano odzież i inne przedmioty zabrane ofiarom. Po 1945 r. willa wróciła do potomków rodziny - wnuczki doktora Panka, zmarłej ok. półtora roku temu Zofii Ostrowskiej i jej syna Krzysztofa - z zawodu muzyka.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.