Sezon żeglarski rozpoczęty, zapowiada się wyśmienicie

Otwarciem mostu obrotowego na kanale łuczańskim w Giżycku rozpoczął się oficjalnie sezon żeglarski na Mazurach. Tegoroczny zapowiada się wyśmienicie, jak mówią przedstawiciele branży turystycznej, zepsuć go może tylko pogoda.
Sezon żeglarski rozpoczęty, zapowiada się wyśmienicie
Wylot Kanału Łuczańskiego na jezioro Kisajno (fot.:gizycko.pl)

Ceremonię rozpoczęcia sezonu poprzedziło ślubowanie młodych ratowników Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (MOPR). Jak powiedział rzecznik tej służby Jarosław Sroka w tym roku ślubowanie złożyło 14 młodych ratowników (w tym dwie dziewczyny), którzy są uczniami klasy ratowniczej giżyckiego gimnazjum nr 2.

- Jeśli tym młodym ludziom pozwolą na to rodzice, już w tym sezonie będą mogli do nas przychodzić, by podpatrywać pracę ratowników wodnych - przyznał Sroka.

Start sezonu w Giżycku już od 9 lat

Otwarcie obrotowego mostu w Giżycku rozpoczyna sezon turystyczny na Mazurach już d 9 lat. Most na giżyckim kanale jest jedynym takim czynnym i użytkowanym obiektem w Europie. Aby go otworzyć, trzeba wykonać korbą 7 pełnych i 3/4 obrotu. W sezonie żeglarskim most obrotowy w Giżycku jest otwierany kilka razy dziennie, co jest niemałym utrudnieniem dla kierowców, którzy - by przejechać na drugą stronę miasta - muszą nadrabiać kilka kilometrów.

Po otwarciu mostu odbyła się parada jednostek ratowniczych oraz prywatnych łodzi, wśród których były i te przebrane, np. jedna łódka ustylizowana była na lodową górę, a jej załoganci ubrani byli w stroje pingwinów. Jak co roku otwarciu mostu i paradzie przyglądały się setki ludzi, zarówno miejscowych, jak tych, którzy na Mazurach spędzają majówkę.

Tegoroczny sezon turystyczny na Mazurach zapowiada się wyśmienicie zarówno dla gości (ceny kwater i czarteru łodzi nie wzrosły), jak i dla lokalnej branży turystycznej.

Jak powiedział właściciel portalu turystycznego Zbigniew Jatkowski właściciele komfortowych domków leżących nad brzegami jezior już mają rezerwacje na cały sezon, tj. od czerwca do września. Nie narzekają także właściciele łodzi do czarterów - on także mają już sporo rezerwacji.

Nie brak ludzi, którzy proszą, by nauczyć ich żeglowania

Właściciel szkoły żeglarskiej z Mazur Artur Tomkiewicz powiedział, że mimo, iż na Mazurach rośnie od lat popularność tzw. houseboatów (komfortowo wyposażone łodzie motorowe, na które w większości nie są potrzebne uprawnienia), to nie brak ludzi, którzy proszą, by nauczyć ich żeglowania.

- Na szczęście coraz mniej jest takich, którzy wypożyczając jacht, proszą, by zdjąć im maszt, bo będą pływać tylko na silniku. Nie brak takich, którym łopot żagli jest potrzebny do tego, by wypocząć - powiedział Tomkiewicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.