Skok na główkę w Chełmie

  • chelmonline.pl
  • 16-07-2012
  • drukuj
Radny Dariusz Grabczuk zaapelował na sesji o rozbudowanie kąpieliska na Gliniakach. Zwrócił też uwagę na bezpieczeństwo kąpiącej się tam młodzieży.
Skok na główkę w Chełmie
– Bywam tam dość często i ostatnio dochodzi tam do pewnej samowoli. Młodzież urządziła sobie trampolinę do skakania na główkę. Zwróciłem im uwagę, że to niebezpieczne, ale nic to nie dało. Prosiłbym, by miasto przedłużyło plażę, by więcej ludzi mogło z niej korzystać – interpelował radny Grabczuk.

Jeszcze na sesji na niektóre kwestie odpowiadał Zbigniew Mazurek, dyrektor MOSiR.

– Jeżeli chodzi o miejsce przeznaczone do kąpieli, bo tak to miejsce teraz musimy nazywać, zgodnie z nową ustawą, to nie ma tam na pewno na tym terenie trampoliny. Jeśli jest, to poza tym miejscem. Kąpielisko jest wyznaczone, pilnuje go dwóch ratowników, a że zdarzają się akty wandalizmu w postaci np. wyciągnięcia boi, wyznaczających miejsce do kąpieli, i spalenia ich na ognisku to nie jest wina MOSiR-u – mówił dyrektor Mazurek.

Wziął sobie jednak do serca interpelację radnego, bo gdy w piątek pojechaliśmy na Glinianki trampoliny już nie było.

– Usunęliśmy ją, bo rzeczywiście zagrażała bezpieczeństwu. Oczywiście będziemy reagować na tego typu informacje, ale nie jesteśmy w stanie zareagować w ciągu kiulku godzin. jeśli chodzi o przedłużenie plaży to w tym momencie to jest niemożliwe – powiedział nam w telefonicznej rozmowie dyrektor MOSiR-u.

Będąc na jedynym chełmskim kąpielisku zauważyliśmy, że na jednym z brzegów jeziora, gdzie umieszczony jest znak zakazujący kąpieli jest jeszcze jedna trampolina. Drewniany pomost leży na wychodzącym w wodę cypelku.

– Przyjeżdżają tu młodzi ludzie i skaczą do wody. Nic im nie można zrobić, bo to dość daleko od kąpieliska. Poza tym nie zważają na żadne uwagi. Na szczęście nie doszło tam jeszcze do żadnego wypadku – powiedział nam jeden z plażowiczów.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.