Słaby początek sezonu na Mazurach

Początek tegorocznych wakacji na Mazurach jest słabszy niż przed rokiem, wciąż bez problemu można wynająć kwaterę czy jacht. Mimo że ceny pokoi i sprzętu wodnego nie wzrosły w porównaniu do ubiegłego roku.
Słaby początek sezonu na Mazurach

Rzecznik prasowy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Giżycku Jarosław Sroka powiedział PAP, że na razie sezon wodniacki jest spokojny, nieco bardziej senny niż rok temu. "Odnoszę wrażenie, że choć turyści są, to jest ich nieco mniej" - ocenił w rozmowie z PAP Sroka.

Podobne spostrzeżenia ma także Marian Bełbot, który od lat czarteruje łodzie na Mazurach. "Łodzi jest więcej niż turystów" - powiedział Bełbot i dodał, że na klientów czekają zarówno łodzie tańsze, jak i te bogato wyposażone.

W te wakacje żaglówkę na Mazurach można wypożyczyć za 100 zł za dobę. Jak powiedział PAP właściciel popularnego mazurskiego serwisu turystycznego Zbigniew Jatkowski za te kwotę na łodzi jest ogrzewanie. "Coraz popularniejsze staje się wyposażanie łódek w telewizory, powoli standardem staje się też internet. Kiedyś łodzie z takim wyposażeniem były z wyższym standardem" - przyznał.

Z informacji Jatkowskiego - od ogłaszających się w jego serwisie hoteli, pensjonatów i gospodarstw agroturystycznych - wynika, że na brak gości na Mazurach mogą się skarżyć tylko ci, którzy oferują gościom niższy standard, np. jedną łazienkę na kilka pokoi.

Za nocleg o gorszym standardzie na Mazurach trzeba zapłacić ok. 25 zł, pokój z łazienką kosztuje od 35 zł w górę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.