Śląsk: policja rozpoczyna akcję „Daj znak”

Uniesienie ręki przed wejściem na pasy może zapobiec przynajmniej części wypadków - uważają śląscy policjanci. Zainaugurowali właśnie akcję „Daj znak”, w trakcie której zachęcają pieszych, by w taki właśnie sposób sygnalizowali kierowcom zamiar przejścia przez jezdnię.
Śląsk: policja rozpoczyna akcję „Daj znak”
W styczniu na śląskich drogach policja odnotowała 130 wypadków, do aż 94 z nich doszło w okolicy przejść dla pieszych. (fot. pixabay)

Policjanci sugerują pieszym, by przed wejściem na pasy dali znać kierowcy, że chcą przejść - poprzez wyciągnięcie ręki. Gest ten ma na celu zasygnalizowanie kierowcom, że pieszy wchodzi na jezdnię. Nie oznacza to jednak, że pieszy po wykonaniu tego gestu ma bez zastanowienia wejść na drogę nie upewniając się, czy istnieje taka możliwość – zaznaczają funkcjonariusze.

„Dzięki uniesieniu ręki kierowca ma szansę z większej odległości zauważyć, że pieszy chce przejść przez jezdnię. Ma więc więcej czasu na reakcję” - powiedział PAP nadkomisarz Tomasz Gogolin z zespołu prasowego śląskiej policji.

W styczniu na śląskich drogach policja odnotowała 130 wypadków, do aż 94 z nich doszło w okolicy przejść dla pieszych. Życie straciło 10 osób, w tym 9 pieszych. W trzech przypadkach piesi zginęli bezpośrednio na pasach. Według policyjnych analiz, aż do 80 wypadków z udziałem przechodniów doszło z winy kierujących pojazdami, a jedynie 9 z nieostrożności pieszych. Główną przyczyną było nieustąpienie pieszemu pierwszeństwa na pasach.

W 2014 roku na przejściach dla pieszych w Śląskiem zginęły 33 osoby, a 483 zostały ranne. W 2015 roku śmierć na przejściu poniosło 33 pieszych, a 478 doznało obrażeń ciała. W ubiegłym roku najwięcej pieszych zginęło na drogach Częstochowy (15 zabitych), niebezpieczne były również drogi Żywca, Katowic, Gliwic oraz Cieszyna, w każdym z tych miast życie straciło 7 osób.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

w holandii, Niemczech, Hiszpanii, poeszy ma pierwszeństwo na przejsciu i w okolicy, nie musi nic sygnalizowac. A wszelkie wypadki w okoicy SANKTUARIUM przejscia są automatycznie z winy kierowcy. To jest prawdziwa przyczyna różnic tych statystyk. Przenosienie odpowiedzialnosci z kierowców na pieszych..., jak z odblaskami. A u nas chcą żebysmy hajlowali. Hitler był z dolnego Ślązka? rozwiń

polackie absurdy, 2016-02-20 17:19:00 odpowiedz

Hailowanie? Donoślązacy, jak możecie! To przede wszystkim nielegalna propagacja znaków nazizmu...

chore pomysly, 2016-02-20 17:13:42 odpowiedz

To dobry znak , ale kierowca też na krótko może mignie długimi lub ręką pokaże gest że lubi pieszych . A nie palec do góry ? Polacy więcej kultury i romantyzmu , gonitwa za kasą przemija i żle czasami się kończy .

Libertas, 2016-02-08 12:17:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE