Śląska armia przygotowuje Hel na D-Day

  • Przegląd prasy/Dziennik Zachodni
  • 24-07-2010
  • drukuj
250 miłośników wojskowości ze Śląska za darmo sprzątało helskie militaria. Członkowie Małej Armii „Grupa Śląsk” przez kilkanaście dni oczyszczali półwyspowe zabytki historii militarnej i zbierali odpadki pozostawione po turystach.

Wszystko po to, by tutejsze obiekty przygotować na największe plenerowe widowisko nad morzem D-Day Hel, nawiązujące tematycznie do wydarzeń związanych z lądowaniem aliantów   w Normandii w 1944 r. Zajęcia było sporo, bo helskie zabytki nie są skupione w jednym miejscu, ale porozrzucane po okolicy. Młodzież z południa krążyła więc z konieczności po całym Helu –informuje „Dziennik Bałtycki”.

Do pracy wstawali o godz. 3.30 rano, a potem maszerowali na obiekty. Pracować do godz. 11. Później było za gorąco, by w wojskowych uniformach taszczyć worki z odpadami czy zmagać się z zarastającym wszystko zielskiem.

Marek Dykta, sekretarz miasta Helu, uważa, że wykonali świetną robotę. To właśnie z jego inicjatywy Mała Armia od dwóch lat przyjeżdża popracować na półwysep. Miasto zapewnia im wikt i opierunek, a oni odwdzięczają się pracą.

Dzięki pomocy Ślązaków tylko na plażowym odcinku Jurata – Hel udało się zebrać aż 40 worków śmieci – podaje „Dziennik Zachodni”.

 

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE


Taka impreza jak D-DAY będzie ciekawym widowiskiem

Alex, 2010-07-26 13:34:02 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE