Śląskie: Koniakowskie koronki na liście niematerialnego dziedzictwa UNESCO

Koniakowskie koronczarstwo znalazło się na liście niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Pismo potwierdzające ten sukces wpłynęło w czwartek (13 lipca)  do ośrodka kultury w Istebnej.
Śląskie: Koniakowskie koronki na liście niematerialnego dziedzictwa UNESCO
Prace nad przygotowaniem wniosku o wpisanie na listę trwały rok. Zakończyły się sukcesem (fot.istebna.eu)

• Mieszkanki Koniakowa w Beskidzie Śląskim wykonują koronki w unikatowy sposób - za pomocą heklowania. 

• "To niesamowita nobilitacja dla koronczarek, które przez tyle lat heklowały głównie dla siebie - mówi Lucyna Ligocka-Kohut z ośrodka kultury w Istebnej.

• Prace nad przygotowaniem wniosku o wpisanie na listę trwały rok. Zakończyły się sukcesem. 

"Mam nadzieję, że teraz będzie to duża promocja Koniakowa i koronczarstwa na świecie. Jest to sygnał, że warto pielęgnować ponad stuletnią tradycję i przekazywać ją swoim dzieciom, by nie zaginęła" - powiedziała Ligocka-Kohut. Jak podkreśliła, nie istnieje żaden instruktaż heklowania. "Tego można się nauczyć tylko przyjeżdżając do Koniakowa. Ta unikalność przyczyniła się do wpisania heklowania na listę. Są wprawdzie panie w innych częściach Polski, które potrafią zrobić niektóre wzory, ale całości już nie. To występuje tylko w Koniakowie. Koronczarki do niedawna bardzo chroniły swoją profesję. Nie chciały uczyć osób spoza miejscowości. Teraz nieco się to zmienia. Organizowane są m.in. warsztaty" - powiedziała Lucyna Ligocka-Kohut

Wniosek o wpisanie heklowania koniakowskich koronek na listę został złożony w Narodowym Instytucie Dziedzictwa wiosną. Prace nad jego przygotowaniem trwały rok. W tym czasie zostały poprzedzone m.in. badania naukowe, wywiady i konsultacje społeczne. Podczas jednego z takich spotkań koronkarki wybrały swoją reprezentantkę. Została nią Zuzanna Ptak, która hekluje od 10. roku życia.

Czytaj więcej: Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO: 11 nowych miejsc na liście

Koronki są wizytówką wsi Koniaków. Są wykonywane z białych lub kremowych nici bawełnianych, twórczynie wykorzystują liczne motywy przyrodnicze i ornamenty roślinne, komponowane koliście lub gwieździście. "Ich unikatowość polega na tym, że powstają bez żadnego szablonu czy wzornika, a mnogość elementów pojawiających się w danym dziele zależy głównie od wyobraźni koniakowskiej koronkarki" - wyjaśniła Ligocka-Kohut.

Wciąż żywa tradycja heklowania sięga początków XX w. Taki sposób szydełkowania nie jest stosowany nigdzie indziej. Przechodzi z pokolenia na pokolenie. W rejonie Koniakowa mieszka ok. 700 koronczarek. Zdaniem Ligockiej-Kohut, można zauważyć jednak tendencję zanikową, ale odnosząc to do innych gałęzi twórczości ludowych, to ta tradycja nadal się rozwija.

Koronki w przeszłości często stawały się podarunkiem. Otrzymali je m.in. papież Jan Paweł II oraz królowa angielska Elżbieta II. W 2013 r. pięć mieszkanek Koniakowa stworzyło największą koronkę na świecie. Serweta ma średnicę 5 m.

Pierwszych wpisów na polską listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego dokonano w 2014 r. Znajdują się już na niej m.in. rusznikarstwo artystyczne i historyczne według tradycyjnej szkoły cieszyńskiej, szopkarstwo krakowskie i pochód Lajkonika, flisackie tradycje w Ulanowie, hafciarstwo kaszubskie szkoły żukowskiej, sokolnictwo, gwara warmińska jako nośnik tradycji ustnych, zabawkarstwo żywiecko-suskie i bartnictwo.

Według UNESCO dziedzictwo niematerialne to zwyczaje, przekaz ustny, wiedza i umiejętności oraz związane z nimi przedmioty i przestrzeń kulturowa, które są uznane za część własnego dziedzictwa przez daną wspólnotę, grupę lub jednostki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.