Śląskie: Protest mieszkańców Orzesza ws. planów wydobycia węgla

• Kilkadziesiąt osób, mieszkańców południowych dzielnic Orzesza (Śląskie) protestowało w Katowicach przeciw planom rozpoczęcia tam działalności górniczej przez prywatnego inwestora.
• Sprzeciwiali się też sposobowi prowadzenia związanej z tym procedury środowiskowej.
Śląskie: Protest mieszkańców Orzesza ws. planów wydobycia węgla
Chodzi o plany spółki Silesian Coal, która zajmuje się projektem eksploatacji złoża "Żory-Suszec 1" w granicach projektowanego obszaru górniczego "Orzesze" (fot.:pixabay.com)

Inwestor akcentuje, że w toku procedury środowiskowej uwzględnił szereg uwag strony społecznej. Inwestycja nie wiązałaby się z nowymi obiektami na powierzchni; miałaby wykorzystywać wyłącznie infrastrukturę kopalni Krupiński w Suszcu, mającej trafić do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Dodatkowo eksploatacja miałaby być prowadzona na znacznej głębokości, co minimalizuje wpływ na powierzchnię, a także z daleka omijać potencjalnie niebezpieczne w razie ewentualnego wypłukania pokłady soli.

Chodzi o plany spółki Silesian Coal, która zajmuje się projektem eksploatacji złoża "Żory-Suszec 1" w granicach projektowanego obszaru górniczego "Orzesze". Obecnie trwa proces uzyskania przez spółkę koncesji ministra środowiska na wydobywanie kopalin z tego złoża. Jego częścią jest procedura uzyskania decyzji środowiskowej, rozpoczęta wnioskiem złożonym w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach (RDOŚ) w grudniu ub. roku.

Przed siedzibą katowickiej RDOŚ protest w tej sprawie zgromadził kilkadziesiąt osób, mieszkańców sołectw Królówka, Woszczyce i Zgoń. Mieli trąbki i syreny, skandowali m.in. "Nie dla węgla kosztem ludzi" i trzymali transparenty o treści m.in. "Mówimy 3xNIE: nie dla rabunkowego wydobywania węgla, nie dla katastrofy ekologicznej, nie dla pozorowanych miejsc pracy".

Jeden z organizatorów demonstracji, sołtys Zgonia Piotr Oleś mówił dziennikarzom, że na podstawie dotąd dostarczonych przez spółkę dokumentów RDOŚ nie powinna zgodzić się na inwestycję. "Trzeba by było przeprowadzić badania, których domagamy się, żebyśmy mogli być bezpieczni i żeby można było świadomie i spokojnie taką decyzję wydać. (…) Np. dwa lata temu w odpowiedzi na pytanie władz Orzesza do instytutu geologicznego o złoża soli użyto sformułowania, że temat jest zbyt słabo zbadany" - wskazał Oleś.

Demonstrujący złożyli w RDOŚ podpisaną przez ok. 800 osób petycję z żądaniami: wydania negatywnej decyzji środowiskowej dla projektu Silesian Coal, "potraktowania sprzeciwu społecznego wobec planowanego przedsięwzięcia jako kategoryczny brak zgody mieszkańców na dewastację domostw, środowiska naturalnego i dóbr narodowych", a także odpowiedzi, dlaczego sposób procedowania RDOŚ w tej sprawie "odbywa się na podstawie mało rzetelnych danych przedstawianych przez inwestora oraz braku rzetelnych badań".

W petycji wskazano m.in., że w procedurze nie powołano biegłych geologów do oceny występowania w granicy inwestycji złóż siarki oraz soli, nie wezwano inwestora do dokonania analizy wariantowej planowanej eksploatacji, uwzględniającej m.in. pozostawienie filarów ochronnych, a także do sporządzenia analizy występujących w tym miejscu wód kopalnianych i oceny ich skumulowanego wpływu na wody Odry.

Inne wskazane w petycji problemy dotyczą oceny osiadania terenu, określenia zasięgu leja depresji, analizy wpływu na wody dołowe występujących nad złożami węgla soli kamiennej i siarki rodzimej, a także inwentaryzacji i oceny budynków mieszkalnych pod kątem ich odporności na szkody górnicze.

Rzeczniczka katowickiej RDOŚ Małgorzata Zielonka-Alker przekazała , że postępowanie ws. wydania decyzji środowiskowej dla przedsięwzięcia nadal trwa. Do RDOŚ wpłynęło w tej sprawie ponad 100 pism z uwagami. Odpowiedzi na nie inwestor przesłał do Dyrekcji w ostatnich dniach i są one analizowane, przez co wyznaczony wcześniej na 15 grudnia br. termin wydania decyzji środowiskowej nie będzie mógł być dotrzymany.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE