PARTNER PORTALU
  • BGK

Śląskie. Starsze małżeństwo metodą "na policjanta" oszukane na 180 tys. zł

  • PAP/rs    15 listopada 2017 - 13:12
Śląskie. Starsze małżeństwo metodą "na policjanta" oszukane na 180 tys. zł
Oszuści podają się za policjantów i przekonują swoich rozmówców, że biorą oni udział w akcji przeciw nieuczciwym bankowcom. (Fot. Shutterstock.com)

180 tys. zł straciło starsze małżeństwo z Jaworzna (Śląskie), które zostało oszukane metodą "na policjanta". Sprawcy podali się za mundurowych z Centralnego Biura Śledczego, którzy walczą z nieuczciwymi bankowcami. Sprawę bada policja.




• Seniorzy już nie dają się tak łatwo nabrać "na wnuczka", który nagle znalazł się w potrzebie i musi pilnie pożyczyć pieniądze. Dlatego oszuści od pewnego czasu podają się za policjantów np. z Centralnego Biura Śledczego. Dzwonią do starszych osób i wmawiają im, że policja prowadzi tajną akcję i aby złapać przestępców na gorącym uczynku, trzeba przekazać gotówkę wskazanej osobie.

• Ostatnio oszuści dalej podają się za policjantów, ale przekonują swoich rozmówców, że biorą oni udział w akcji przeciw nieuczciwym bankowcom. Taką właśnie historię usłyszała przed tygodniem 63-letnia mieszkanka dzielnicy Gigant w Jaworznie.

• Małżeństwo martwiąc się o swoje oszczędności, będąc przekonane, iż mają do czynienia z prawdziwą policjantką i prokuratorem, trzykrotnie wypłaciło z placówek bankowych swoje pieniądze. Przekazało nieznajomemu mężczyźnie łącznie 180 tys. złotych. Po powrocie do miejsca zamieszkania zorientowali się, że padli ofiarą oszustów.

Jak ustalili śledczy, kobieta, która zadzwoniła do pokrzywdzonej, podała się za oficera CBŚ. Ostrzegła ją i jej 67-letniego męża, że pracownicy banku, w którym trzymają oni swoje pieniądze, zamierzają ukraść ich oszczędności.

- Na potwierdzenie swoich słów tajemnicza kobieta przekazała słuchawkę innej osobie, która z kolei podała się za prokuratora. Fałszywa policjantka wypytała jaworznian, ile mają pieniędzy, a następnie nakłoniła ich, by poszli do banku i je wypłacili - czytamy w informacji.

Według telefonicznej instrukcji, przed bankiem na kobietę miał oczekiwać policjant w cywilu, który odbierze pieniądze i je zabezpieczy. - Oszustka zapewniła, że dzięki temu przestępcy zostaną zdemaskowani, a ich pieniądze uratowane. Małżeństwo martwiąc się o swoje oszczędności, będąc przekonane, iż mają do czynienia z prawdziwą policjantką i prokuratorem, trzykrotnie wypłaciło z placówek bankowych swoje pieniądze - podano.

Małżeństwo przekazało nieznajomemu mężczyźnie łącznie 180 tys. złotych. Po powrocie do miejsca zamieszkania zorientowali się, że padli ofiarą oszustów.

Nad wyjaśnieniem tej sprawy pracują teraz policjanci kryminalni z Jaworzna.

Jak podano w informacji, nie jest to pierwsza tego typu sytuacja. Powiadomienia o kilku podobnych próbach wyłudzenia pieniędzy mieszkańcy zgłaszali niedawno na policję.

Policjanci apelują więc o szczególną ostrożność i przypominają, że nawet w sytuacji, gdy rozmówcy podający się za mundurowych grożą konsekwencjami prawnymi, jeśli dana osoba nie będzie współpracowała, nie należy działać pochopnie i na spokojnie najpierw zadzwonić do swoich najbliższych lub na policję.

Mundurowi przypominają też, że nie należy nikogo telefonicznie informować o tym ile pieniędzy ma się w domu czy przechowuje na koncie.

- W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze policji nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie! Nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie - czytamy w komunikacie.

Pod koniec października, również metodą "na policjanta", na kwotę 90 tys. zł oszukana została 64-letnia kobieta z Częstochowy, która była przekonana, że bierze udział w tajnej akcji i pomaga policji.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.