Sokołowski: za incydentami na Podlasiu mogą stać ci sami sprawcy

- W sprawie incydentów wymierzonych w mniejszości narodowe w woj. podlaskim badanych jest kilka wątków - powiedział rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski. Jak dodał, istnieje prawdopodobieństwo, że stoją za nimi ci sami sprawcy lub sprawca.

Aktualizacja: - To dla nas bardzo ważna sprawa. Jest trudna ze względu na to, że miejsca, w których dopuszczono się tych aktów wandalizmu, nie były zabezpieczone monitoringiem.Policjanci opierają się więc na zeznaniach świadków i śladach zabezpieczonych na miejscu - dodał. - Bardzo zależy nam jednak, by ta sprawa została jak najszybciej rozwiązana - zaznaczył.

Do incydentów na Podlasiu dochodzi od ok. miesiąca. Nieznani sprawcy zamalowali m.in. farbą budynek synagogi i umieścili tam napisy o treści faszystowskiej; zniszczyli mienie w Centrum Muzułmańskim w Białymstoku i zamalowali napisy w języku litewskim w gminie Puńsk. Podpalono też drzwi mieszkania małżeństwa polsko-pakistańskiego.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE