Stadiony na finansowym ugorze

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 18-04-2011
  • drukuj
Na 16 stadionów klubów ekstraklasy tylko siedem ma nazwę, a zaledwie jeden czerpie z tego zysk.
Stadiony na finansowym ugorze

Stadiony w Polsce są na ogół własnością miast. Dlatego noszą nazwy w rodzaju „miejski”, „piłkarski”. Z tych banalnych czy historycznych nazw nie wynika nic, co można by przeliczyć na pieniądze – pisze „Rzeczpospolita”.

Żadna firma nie chce być łączona ze stadionem, będącym w praktyce skansenem budownictwa sportowego. A większość polskich stadionów, mimo liftingów koniecznych do uzyskania licencji, tak właśnie do niedawna wyglądała

Teraz to się zmienia, od kilku lat obserwujemy boom budowlany, jakiego jeszcze nie było. Euro 2012 w Polsce wymusiło powstanie czterech stadionów, ale już otwarto lub trwają prace na kilkunastu innych. I za chwilę niektóre będą się łączyły z nazwami nie historycznymi, lecz biznesem.

Pierwszym i na razie jedynym klubem ekstraklasy, który sprzedał prawo do nazwy stadionu i na tym skorzystał, jest Zagłębie Lubin. Telefonia Dialog za nazwę stadionu Dialog Arena płaci klubowi 2 mln zł rocznie. Tyle że i klub i Telefonia Dialog należ do KGHM. Rozmowy ze sponsorami prowadzi też Legia Warszawa – podaje „Rzeczpospolita”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.