Stanęli w obronie strażników miejskich

Krajowa Rada Komendantów Straży Miejskich i Gminnych stanęła w obronie warszawskiej Straży Miejskiej.
Stanęli w obronie strażników miejskich

Ocena działań podejmowanych przez straż miejską na Krakowskim Przedmieściu w rocznicę katastrofy smoleńskiej należy do wymiaru sprawiedliwości - uważa Krajowa Rada Komendantów Straży Miejskich i Gminnych. Sprzeciwia się ona publicznemu znieważaniu warszawskiej formacji.

Działania strażników krytykowało w ostatnich dniach Stowarzyszenie "Solidarni 2010", którego członkowie i sympatycy na Krakowskim Przedmieściu domagają się m.in. dymisji premiera Donalda Tuska i postawienia go przed Trybunałem Stanu za zdradę państwa i oddanie śledztwa ws. katastrofy w ręce Rosji. W tym tygodniu zapowiedzieli, że złożą do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez funkcjonariuszy, którzy - w ich ocenie - nadużyli siły podczas usuwania namiotu stowarzyszenia sprzed Pałacu Prezydenckiego.

Te wydarzenia "GP" opisywała m.in. 20 kwietnia w artykule pt. "ZOMO wróciło na ulice Warszawy". Napisano tam także, że strażnicy kradli przynoszone przed Pałac Prezydencki znicze i kwiaty.

Czytaj też: Warszawska Straż Miejska będzie pozwana

- Głębokim smutkiem napawa nas to, że warszawscy strażnicy miejscy są lżeni, opluwani i znieważani publicznie tylko dlatego, że wykonują swoje obowiązki. Nie akceptujemy agresywnych działań niektórych obywatelskich dziennikarzy, którzy uzurpują sobie prawo do bycia jednocześnie oskarżycielem - sądem - katem, kreując próby medialnych linczy na strażnikach miejskich z Krakowskiego Przedmieścia - napisano w oświadczeniu Krajowej Rady Komendantów.

W imieniu zarządu Rady rzecznik Piotr Ichniowski napisał, że katastrofa smoleńska ujawniła głębokie podziały w społeczeństwie oraz doprowadziła do wypowiedzi, zdarzeń i sytuacji, które strażników głęboko zasmucają.

- Powierzone nam zadania wymagają systematycznego demonstrowania absolutnie bezstronnego egzekwowania prawa. Bez względu na to, kto sprawuje władzę, bez względu na to, jakie są nasze poglądy polityczne. W codziennej pracy staramy się tą zasadę bezwzględnie stosować - podkreślił.

Zaznaczył, że ocena zgodności z prawem działań podejmowanych przez warszawską straż miejską przed Pałacem Prezydenckim należy do wymiaru sprawiedliwości i zaapelował o zachowanie godności w chwilach trudnych dla wszystkich Polaków.

Warszawska straż miejska skierowała z kolei do prokuratury zawiadomienie ws. posła PiS Joachima Brudzińskiego, który 10 kwietnia przed Pałacem Prezydenckim miał znieważyć funkcjonariusza. Według relacji strażnika, który tego dnia pomagał układać przed pałacem znicze i kwiaty przynoszone przez ludzi, poseł zwrócił się do niego słowami "spie... stąd". Brudziński zaprzeczył, poinformował też, że pozwał komendanta za naruszenie dóbr osobistych.

Do Krajowej Rady Komendantów Straży Miejskich i Gminnych należy ok. 260 komendantów miejskich i gminnych straży z całego kraju.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

KRK to byli emeryci milicyjni i jak widać z listu to rąsia rąsię myje

Krzemiński, 2011-05-18 07:04:14 odpowiedz

To zrozumiałe! Każdy chroni swojego, albo powinien o swych kompanów dbać !

Faja, 2011-04-22 21:52:33 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE