Stołeczna straż szykuje się na Euro 2012

Przetarg na 55 radiowozów, specjalistyczne szkolenia, w tym językowe, modernizacja Systemu Wspomagania Dowodzenia – tak stołeczna straż miejska przygotowuje się na Euro 2012.
Stołeczna straż szykuje się na Euro 2012
Strażnicy uczą się rozpoznawać dokumenty obcokrajowców i działać w tłumie. W czasie mistrzostw nie będą też brać urlopów.

Warszawscy strażnicy miejscy mają do Euro 2012 otrzymać 55 nowych radiowozów, wśród nich 10 specjalistycznych, przystosowanych do przewozu osób nietrzeźwych – poinformowała PAP rzeczniczka straży Monika Niżniak. „Przewozimy rocznie ok. 15-16 tys. osób nietrzeźwych, więc potrzebujemy samochodów, które będą bezpieczne dla osób, które transportujemy” – dodała.

Modernizowany System Wspomagania Dowodzenia (SWD) poszerzony będzie o aplikację pozwalającą lokalizować stołeczne tramwaje. Strażnicy przechodzą specjalistyczne kursy i szkolenia, w tym językowe – wymieniała.

Centrala ma również przeprowadzić rekonesans sprzętu radiowego, takiego jak radiostacje i krótkofalówki. Jak powiedziała Niżniak, przetarg na nowe radiowozy już został ogłoszony. „To jest pierwszy przetarg od ponad 5 lat na tak dużą liczbę samochodów” – dodała Niżniak.

„Będzie to uproszczona procedura ze względu na to, że terminy nas gonią, a chcielibyśmy, żeby one jak najszybciej weszły do służby” – powiedziała. „Mamy nadzieję, że w maju będziemy jeździć nowymi samochodami” – zaznaczyła rzeczniczka.

„Mamy tabor ponad 200 samochodów, ale większość z nich to są samochody ok. 10-letnie, a najnowsze, jakie mamy, to te z 2005 roku plus dwa radiowozy eko, które dostaliśmy w ubiegłym roku” – zaznaczyła. Jak wyjaśniała, średni przebieg obecnych radiowozów to ok. 200 tys. przejechanych kilometrów, ale są już i takie, które mają ich ok. 400 tys. „Eksploatacja tych pojazdów staje się coraz droższa” – zaznaczyła.

Poinformowała, że strażnicy w postępowaniu przetargowym zawarli również warunek, który pozwoliłby bez zbędnej zwłoki „wcielić” nowo zakupione samochody do służby. „Tym warunkiem jest to, że muszą już być oznakowane, tak jak samochody straży miejskiej: muszą mieć belki, muszą mieć naklejki z numerami telefonów oraz być dodatkowo wyposażone w radiostacje” – wyjaśniła. „W momencie, kiedy dostaniemy taki samochód, chcemy go po prostu zarejestrować i wyjechać nim na ulice” – zaznaczyła Niżniak.

Niżniak powiedziała także, że modernizacja Systemu Wspomagania Dowodzenia (SWD) jest już na ukończeniu. „Kwestia kilku tygodni, kiedy zamkniemy prace nad tym systemem i przeniesiemy centralne stanowisko kierowania z Czerniakowskiej na Młynarską” – dodała.

„Jest to taki system, który zapisuje wszystkie nasze działania. To system, dzięki któremu operator i dyspozytor widzi mapę, widzi dane, widzi całe zapisy zdarzeń, które są aktualnie realizowane, co robią patrole, który patrol wykonuje czynności, do którego przybito zdarzenie” – wyjaśniła.

SWD poszerzony będzie o dodatkowe aplikacje, m.in. o program, który pozwoli lokalizować warszawskie tramwaje. „Będziemy wiedzieć, w jakim kierunku jedzie dany tramwaj o określonych numerach bocznych” – powiedziała.

Rzecznik poinformowała, że system zawierać będzie także aplikację pozwalającą pozycjonować tzw. zerwane połączenia. „Dzięki Urzędowi Komunikacji Elektronicznej, który dał nam, jako jedynej straży miejskiej, dostęp do lokalizowania osób dzwoniących” – dodała. Jak zaznaczyła, będzie to przydatne szczególnie w sytuacji, kiedy do Warszawy przyjadą zagraniczni turyści.

W czasie Euro 2012 telefon alarmowy straży 986 działać ma sprawniej, to znaczy więcej osób jednocześnie będzie mogło się na niego dodzwonić.

Stołeczni strażnicy doszkalają się też w językach obcych, taktyce oraz identyfikacji zagranicznych dokumentów tożsamości. „Szkolenia językowe trwają, są dobrowolne i są prowadzone od kilku lat” – powiedziała rzeczniczka. „Nie zmuszamy strażnika do tego, by poszedł na język angielski. Jeśli chce, to mu to umożliwiamy” – zaznaczyła.
Poinformowała też, że w ramach Euro miesiąc temu zakończył się przetarg na kursy językowe dla 200 funkcjonariuszy.

W zakresie taktyki szkolenie przeszli strażnicy z wydziału specjalistycznego, którzy stanowią wsparcie dla oddziałów terenowych. „Szkoleni już byli z zakresu taktyki i techniki w sytuacjach, kiedy mamy do czynienia z agresywnym tłumem” – powiedziała Niżniak.

„Do tego prowadzimy szkolenia dotyczące posługiwania się przez turystów różnego rodzaju dokumentami, tak aby strażnik, jeśli ktoś przedstawi mu jakiś dokument – czy to prawo jazdy, czy dokument tożsamości – wiedział, z jakim dokumentem ma do czynienia, jakie są w nim dane, czy jest to dokument oryginalny” – dodała.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Trzeba szczególnie zadbać, aby strażnicy potrafili się porządnie ogolić, mieli czyste paznokcie i połatane mundury, nie puszczali bąków i mieli co najmniej co drugi ząb itp.

Warszawianka, 2012-03-07 11:22:11 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE