Stolica uczciła 73. rocznicę Powstania Warszawskiego

Dźwiękiem syren i uroczystością przy pomniku Gloria Victis na Wojskowych Powązkach o godz. "W" stolica uczciła 73. rocznicę Powstania Warszawskiego. Obchody z udziałem przedstawicieli władz i kombatantów odbywały się przez cały dzień.
Stolica uczciła 73. rocznicę Powstania Warszawskiego
Wieńce przed pomnikiem złożył prezydent Andrzej Duda (fot. Maciej Biedrzycki/KPRP)

• Rocznicę wybuchu Powstania obchodzono w Warszawie od rana.

• Uroczystości zainaugurowano złożeniem kwiatów przy gmachu na ul. Filtrowej, gdzie 31 lipca 1944 r. Antoni Chruściel "Monter" podpisał rozkaz rozpoczęcia powstania, wydany przez gen. Tadeusza Komorowskiego "Bora".

O 17.00, w godz. "W", o której 73 lata temu wybuchło Powstanie Warszawskie, w stolicy zabrzmiał dźwięk syren. Na minutę na ulicach przystanęli przechodnie, zatrzymały się samochody, tramwaje, autobusy. Tłumy ludzi zebrały się m.in. na Rondzie Dmowskiego i pl. Zamkowym; przed godziną "W" wznoszono okrzyki: "cześć i chwała bohaterom".

Na Rondzie Dmowskiego zgromadziły się tłumy ludzi, w tym rodziny z dziećmi, wiele osób miało biało-czerwone flagi, odpalono biało-czerwone race. Wielu ludzi zgromadziło się również na pl. Zamkowym, gdzie mieszkańcy stolicy uformowali kotwicę - znak Polski Walczącej. Godz. "W" uczciły także jednostki rzeczne, które o 17.00 stanęły w nurcie Wisły oddając hołd powstańcom.

Godzina "W" była formalnym początkiem zrywu. Uczczono ją również przy pomniku Gloria Victis na Wojskowych Powązkach, gdzie o godz. 17.00 także zabrzmiały syreny. Zgromadzeni stali na baczność, następnie minutą ciszy uczcili pamięć powstańców. Odegrano Mazurka Dąbrowskiego.

Modlitwę w intencji poległych powstańców odmówił biskup polowy Wojska Polskiego gen. bryg. Józef Guzdek. Poległych w Powstaniu uczczono również salwą honorową.

"Składając ofiarę życia na ołtarzu wolności naszej ojczyzny zostawili nam niezwykle ważne przesłanie: lepiej poświęcić swoje życie w imię obrony wartości, które będą żyć niż żyć dla idei, które umrą" - mówił bp Guzdek. "Stajemy dziś przed pomnikiem Gloria Victis, aby spotkać się z poległymi i zmarłymi uczestnikami powstania. Oni wszyscy żyją w Bogu, żyją także w naszej pamięci, wszak nie umarła idea, dla której przelewali krew" - podkreślał.

Wieńce przed pomnikiem złożył prezydent Andrzej Duda, a także delegacje: rządu z udziałem premier Beaty Szydło i m.in. wicepremierów Mateusza Morawieckiego i Piotra Glińskiego, Sejmu z udziałem wicemarszałków Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Ryszarda Terleckiego, Senatu z udziałem marszałka Stanisława Karczewskiego, PiS z udziałem prezesa Jarosława Kaczyńskiego oraz warszawskiego ratusza z udziałem prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Składającym wieńce towarzyszyli kombatanci. Prezydent złożył wieniec w towarzystwie Hanny Szczepanowskiej, Hanny Szeremety-Węgrzeckiej, Jerzego Majkowskiego i Sławomira Pocztarskiego. Wychodzących kombatantów zgromadzeni warszawiacy żegnali okrzykami "cześć i chwała bohaterom" i oklaskami. Tłum reagował także oklaskami na wychodzących przedstawicieli rządu, prezydenta i polityków partii rządzącej.

Zanim rozpoczęła się ceremonia przed pomnikiem Gloria Victis prezydent Andrzej Duda złożył wieniec na grobie wojskowego dowódcy Powstania Warszawskiego gen. Antoniego Chruściela ps. Monter. Towarzyszyła mu córka generała Jadwiga Chruściel. Z kolei po oddaniu hołdu w godzinę "W" grób "Montera" odwiedziła premier Beata Szydło.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE