Straszą przejścia podziemne w Sosnowcu

  • www.esosnowiec.pl (Izabela Kieliś)
  • 18-07-2012
  • drukuj
Do listy tych, co do których bezpieczeństwa można mieć wątpliwości, dołączyło przejście łączące ul. Orlą z Placem Waldemara Zillingera.
Straszą przejścia podziemne w Sosnowcu

Uszkodzeniu uległ strop, którego ciężkie, betonowe fragmenty posypały się na ziemię. O incydencie zawiadomili nas zaniepokojeni czytelnicy. – Ktoś powinien się tym zainteresować. Co, jeśli to nie koniec uszkodzeń? – pytają sosnowiczanie.

Przejście podziemne łączące ul. Orlą i Plac Zillingera mieszczące się tuż obok Wydziału Neofilologii UŚ i nieopodal krytej pływalni przy ul. Żeromskiego nie jest być może najczęściej uczęszczanym w Sosnowcu. Niemniej jednak cieszy się sporą popularnością, jako zdecydowanie szybsza droga, w przeciwieństwie do przejść dla pieszych z licznymi światłami.

Do redakcji zadzwonili zaniepokojeni czytelnicy z informacją, że zniszczeniu uległ jego strop. – Spore kawałki gruzu, które odpadły z sufitu leżą tam nieuprzątnięte. Można się domyślać, że za zniszczenie w pewnym stopniu odpowiadają niedawne ulewy. Widać strop uległ odparzeniu i posypał się na ziemię – poinformował naszą redakcję pan Andrzej, mieszkaniec nieodległej od miejsca zdarzenia ulicy Pułaskiego.


– Nie wygląda to za ciekawie. Dobrze, że ktoś zwrócił na to uszkodzenie uwagę, bo strach pomyśleć, co by było gdyby taki kawał gruzu spadł na głowę np. małemu dziecku – stwierdza Jadwiga Kolińska.

– Generalnie przejścia podziemne w naszym mieście pozostawiają wiele do życzenia. Mam nadzieję, że odpowiednie służby zainteresują się tym odpadającym sufitem, bo wygląda tak jakby na tym jednym fragmencie miało się nie skończyć – dodaje sosnowiczanka.

Magdalena Sikora z sosnowieckiego Miejskiego Zakładu Ulic i Mostów przyznaje, że o incydencie w przejściu pracownicy MZUiM dowiedzieli się od naszej redakcji.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE