Strażacy ostrzegają przed wchodzeniem na zamarznięte zbiorniki wodne

• Strażacy ostrzegają przed niebezpieczeństwami związanymi z wchodzeniem na lód. Przypominają, że woda jest zawsze żywiołem, niezależnie od stanu skupienia.
• Podkreślają też, że choć po gwałtownych mrozach pojawił się lód, to jest on bardzo niebezpieczny, szczególnie na rzekach.
Strażacy ostrzegają przed wchodzeniem na zamarznięte zbiorniki wodne
(fot. pixabay)

Według statystyk, tylko na terenie województwa wielkopolskiego co roku odnotowuje się ok. 100 interwencji strażaków w związku z konsekwencjami nieumiejętnego zachowania się na lodzie, czy też pomocy zwierzętom, które np. przymarzły do lodu. W 2014 roku miało miejsce 80 interwencji (1 osoba ranna i 9 ofiar śmiertelnych), w sezonie 2015/2016 interwencji było już 140 (10 rannych i 6 ofiar śmiertelnych). W tym sezonie odnotowano natomiast już 57 zdarzeń, w wyniku których ranne zostały 2 osoby, a 3 zmarły.

Od soboty (14 stycznia) w Poznaniu dyżurować będzie specjalna strażacka grupa szybkiego reagowania, w ramach specjalistycznej grupy wodno-nurkowej Komendy Miejskiej PSP w Poznaniu. Dyżury, podobnie lat w latach ubiegłych, będą pełnione codziennie i całodobowo. Strażacy w ciągu 1 min będą w stanie wyjechać z niezbędnym wyposażeniem na miejsce zdarzenia.

Jak powiedział dowódca grupy wodno-nurkowej mł. bryg. Mariusz Kowalski, najczęstszą przyczyną interwencji jest bezmyślność zarówno dzieci, jak i dorosłych, którzy po pierwszych mrozach, kiedy na jeziorach pojawia się lód, "zakładają, że jest stabilny i że bez problemu można na niego wejść".

Kowalski podkreślił, że zimą najniebezpieczniejsze są rzeki. Jak tłumaczył, "jeśli wpadniemy do rzeki, napływająca woda cały czas będzie nas wciskała pod krę lodową. To jest strasznie niebezpieczne, bo w przypadku wpadnięcia pod lód szanse uratowania takiej osoby spadają praktycznie niemal do zera" - powiedział.

Strażacy apelują również, by uważać na czworonogi, które podczas wspólnych spacerów potrafią wbiec na zamarznięte jezioro, lub na krę. Jak podkreślają, właściciele nie powinni na własną rękę starać się ratować swoich zwierząt - bardziej słuszną i bezpieczniejszą decyzja jest zawiadomienie straży.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE