Strażnicy przestrzegają dzieci przed dzikami

Szkolenia na temat tego, jak się zachować w przypadku napotkania dzików, rozpoczęła w toruńskich szkołach straż miejska. W dzielnicach mieszkaniowych miasta pojawiają się watahy tych zwierząt liczące nawet 30 sztuk.
Strażnicy przestrzegają dzieci przed dzikami
"Zajęcia z dziećmi prowadzą strażnicy miejscy z patrolu ekologicznego, którzy na co dzień zajmują się kwestiami związanymi z ochroną środowiska oraz zwierząt" - poinformował Jarosław Paralusz, rzecznik Straży Miejskiej w Toruniu.

Watahy dzików pojawiają się w Toruniu najczęściej we wschodnich dzielnicach miasta. Stada liczące od 20 do 30 zwierząt wchodzą między budynki mieszkalne i penetrują śmietniki w poszukiwaniu jedzenia.

Liczne gromady zwierząt wychodzą także na ruchliwe drogi i skrzyżowania, stwarzając tym samym zagrożenie dla kierowców. Przeganianiem zwierząt trudnią się w takich sytuacjach zwykle policjanci lub strażnicy miejscy, ale dziki trudno jest spłoszyć. W Toruniu skutecznym straszakiem okazało się dopiero użycie sygnałów dźwiękowych radiowozów, bo na sam krzyk funkcjonariuszy dziki nie reagowały.

Akcja w pierwszej kolejności jest skierowana do uczniów szkół w dzielnicach na obrzeżach miasta: Kaszczorku, Skarpie czy Wrzosach. Uczniowie tutejszych podstawówek poznają nie tylko obyczaje i zachowania dzików, ale również uczą się, jak zachować się w przypadku zagrożenia ze strony watahy.

Funkcjonariusze przygotowali m.in. prezentację pt. "Dzik jest dziki, dzik jest zły". Tłumaczy ona zachowania tych zwierząt i objaśnia, co powoduje, że te zwierzęta wchodzą na tereny zamieszkane przez ludzi.

Strażnicy wpajają dzieciom, by pod żadnym pozorem nie zbliżały się do loch z małymi, lub do samych małych, jeśli te pojawiłyby się bez swej matki, nawet jeśli wyglądają "bardzo sympatycznie". Odradzają także wszelkie próby dokarmiania zwierząt, a w przypadku zagrożenia radzą "zmykać na drzewo", czyli wspiąć się na pobliskie ogrodzenie lub np. zaparkowany samochód.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE