Strefa i park naukowy dla przedsiębiorczości

Podstrefa Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i przygotowywany Białostocki Park Naukowo-Technologiczny - to dwa kluczowe działania władz miasta na rzecz przedsiębiorczości w Białymstoku
Strefa i park naukowy dla przedsiębiorczości
Rada do Spraw Przedsiębiorczości przy prezydencie miasta uważa, że najważniejszymi działaniami dla przedsiębiorczości są Podstrefa Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i Białostocki Park Naukowo-Technologiczny 
We wtorek rada podsumowała na konferencji prasowej swoją czteroletnią kadencję.

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski powiedział, że liczy się bardzo z opiniami rady, jako reprezentacji środowisk przedsiębiorców oraz uczelni. Rada opiniuje m.in. projekty związane z inwestycjami w mieście, ale też podatkami lokalnymi, promocją miasta, misjami zagranicznymi. Rada działa społecznie.

Jak powiedział przewodniczący rady Andrzej Parafiniuk, prezes Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego, dwa kluczowe działania "proprzedsiębiorcze" w Białymstoku - to istniejąca od końca 2008 roku podstrefa Białystok Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz mający powstać w najbliższych latach Białostocki Park Naukowo-Technologiczny.

Strefa działa od grudnia 2008 roku. To około 30 hektarów gruntów przygotowanych pod inwestycje. Jak dotychczas, zainwestowała tam jedna firma z branży poligraficznej, która buduje fabrykę. Kilka kolejnych przetargów na sprzedaż działek nie cieszyło się zainteresowaniem inwestorów z powodu zbyt wysokich ich zdaniem cen ziemi. W grudniu odbędzie się kolejny przetarg na sprzedaż, ceny będą niższe o połowę. Prezydent Truskolaski powiedział, że ziemią w podstrefie w nowym przetargu interesują się firmy m.in. z branż: kosmetycznej, tekstylnej, elektromechanicznej, przemysłu optoelektrycznego, produkcji podzespołów do budowy elektrowni wiatrowych czy produkcji materiałów precyzyjnych, wyposażenia medycznego.

Jak mówił prezes Podlaskiego Klubu Biznesu Lech Pilecki, przedsiębiorcy cały czas dyskutują z władzami miasta o tym, jak ma wyglądać park naukowo-technologiczny i co należy robić, by "był on adekwatny do naszych uwarunkowań". Białostocki Park Naukowo-Technologiczny jest jednym z większych projektów, jakie miasto Białystok realizuje ze środków UE. Ma kosztować około 175 mln zł.

Pilecki powiedział też, że kwestią, jakiej nie udało się załatwić radzie, jest brak w Białymstoku choćby małego lotniska pasażerskiego. Samorząd województwa zdecydował, że lotnisko regionalne ma być budowane w gminie Tykocin, a nie w Białymstoku. Czy powstanie, nie wiadomo, bo protestują ekolodzy. Dodał, że porażką rady jest też to, że nie udało się przedsiębiorcom przekonać prezydenta do zgody na sprzedaż przedsiębiorcom lokali handlowych w centrum Białegostoku, które dzierżawią od miasta.

Prezydent Truskolaski mówił, że w ostatnich czterech latach roczne dochody Białegostoku podwoiły się, do 1,3 mld zł. Rośnie też ilość środków pozyskiwanych z UE. W 2009 roku było to 131,1 mln zł, w 2010 ma być 220,7 mln zł i ma to być sześciokrotnie więcej niż w 2006 roku. Miasto jest pod tym względem wysoko oceniane. Truskolaski mówił, że miasto inwestuje, w większości na kredyt, ale poziom zadłużenia jest bezpieczny.

"Kredyty są na inwestycje, a nie na wydatki bieżące" - mówił prezydent. W 2010 roku miasto wyda na inwestycje 487 mln zł, 4 lata temu było to 75 mln zł. "To widać na naszych ulicach. Dziennie na ulice trafia z budżetu miasta 2 mln zł" - dodał

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE