PARTNER PORTALU
  • BGK

Sukces Grunwaldu przerósł organizatorów

  • PAP    19 lipca 2010 - 21:44

Liczba uczestników przerosła nasze oczekiwania - tak rzecznik marszałka województwa warmińsko-mazurskiego, jednego z organizatorów obchodów 600-lecia bitwy pod Grunwaldem, tłumaczy problemy z dojazdem i wyjazdem z imprezy.




Pola Grunwaldzkie odwiedziło w sobotę, według szacunków policji, ponad 100 tysięcy turystów; tysiące innych nie dojechało lub spóźniło się na inscenizację bitwy po wielogodzinnym staniu w 30-kilometrowych korkach.

Po bitwie korki rozładowały się dopiero wieczorem, po 6 godzinach. Przez sznury stojących samochodów i tłum pieszych nie mogły się przedostać nawet karetki pogotowia.

- Przyjechało, według usłyszanych przeze mnie szacunków, cztery razy więcej samochodów niż rok temu. 600-lecie zrobiło swoje. Nie było możliwości zapewnienia płynności ruchu przy takiej liczbie samochodów - powiedział w poniedziałek rzecznik marszałka województwa warmińsko-mazurskiego, Robert Szewczyk.

- Przed rocznicą wyremontowaliśmy pobocza, nawierzchnię. Nikt nie wybuduje czteropasmowej autostrady na jeden dzień w roku. I tak zmieniony plan organizacji ruchu ratował sytuację - karetki mogły wyjechać drogami ewakuacyjnymi. Rozdaliśmy 20 tysięcy butelek wody. Policjanci kierujący ruchem zrobili swoje. W tych warunkach, pod gradem oskarżeń, pretensji i krzyku trwali na posterunkach - mówi Szewczyk.

Przedstawiciele gminy Grunwald, drugiego organizatora, byli w poniedziałek nieuchwytni; według urzędniczek z urzędu gminy pojechali na Pola Grunwaldzkie, nadzorując sprzątanie.

Policja tłumaczyła w sobotę, że użyła do zabezpieczenia imprezy 300 funkcjonariuszy i 120 pojazdów, większość obstawiała drogi. Według oficera prasowego z ostródzkiej komendy, mł. asp. Marcina Danowskiego, sami kierowcy przyczynili się do tej sytuacji. - Przygotowany wcześniej plan dróg jednokierunkowych wokół Pól, parkingów, zakaz zatrzymywania się na wąskich drogach, powinien wystarczyć, by ruch był płynny, choć oczywiście powolny. Jednak wielu kierowców, szczególnie przed bitwą, zupełnie ignorowało oznaczenia i polecenia policjantów. Parkowali na poboczu, zwężając drogę, jechali pod prąd - mówił Danowski.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.