Świętokrzyskie rozpoczyna "filmową" promocję województwa

Zabytki - zamki, pałace, dworki, średniowieczne grodziska, a także góry, jaskinie mogą stać się atrakcyjnymi plenerami filmowymi w Świętokrzyskiem - uważają przedstawiciele Regionalnej Organizacji Turystycznej w Kielcach.
Świętokrzyskie rozpoczyna "filmową" promocję województwa
Katalogiem "Świętokrzyska Kraina Plenerów Filmowych" województwo rozpoczyna promocję miejsc, które mogłyby zostać wykorzystane przez twórców kina w ich produkcjach. W publikacji przypomniano również wiele miejsc, które "zagrały" już w filmach w latach 1951-2014.

"W katalogu pokazujemy zarówno to, co udało się zrobić przez ostatnich kilkadziesiąt lat, ale także wskazujemy w nim wiele miejsc, które jeszcze nie gościły filmowców, ale idealnie się nadają na plany filmowe" - powiedział w środę PAP prezes Regionalnej Organizacji Turystycznej(ROT) Jacek Kowalczyk.

Atutem województwa - zdaniem Kowalczyka - są różnorodne krajobrazy od Gór Świętokrzyskich przez kamieniołomy i jaskinie, po malownicze Ponidzie. "Mamy świetne zabytki - zamki, pałace, dworki a nawet średniowieczne grodziska. Prezentujemy je w w wydanym przez nas katalogu" - podkreślił.

W rozmowie z PAP Kowalczyk zwrócił także uwagę na wiele elementów ważnych z punktu widzenia planowania kosztów produkcji filmowych. "Znajdujemy się niemal w środku kraju, stosunkowo blisko Warszawy, Łodzi czy Krakowa. Dziś często jest tak, że rano aktorzy są na planie a wieczorem występują w swoich teatrach" - zauważył. "Do tego należy doliczyć bazę hotelową oraz tanich statystów" - dodał.

Według prezesa ROT, promocja poprzez film, jest ważnym elementem promocji regionu. "Często ekipy udaje się tu ściągnąć dzięki zaangażowaniu finansowemu w produkcję filmową; myślę że w przyszłej perspektywie znajdą się pieniądze na tego typu przedsięwzięcia" - zapowiedział. Przyznał także, że nie zawsze argumentem przesądzającym o lokalizacji zdjęć w danym miejscu jest współfinansowanie produkcji. "Często wystarcza pomoc z naszej strony w organizacji noclegów, statystów. Ważne jest także zaangażowanie samorządów i koordynacja np. zamykania na czas zdjęć ulic, zmiany organizacji ruchu" - wyjaśnił.

Zdaniem Kowalczyka "przy dobrym produkcie są to pieniądze zawsze dobrze wydane". Część środków zostaje bowiem w regionie - w hotelach, gastronomii, do tego dochodzi cały wymiar promocji miejsca, co widać dobrze na przykładzie Sandomierza, który zdobył popularność dzięki serialowi TVP "Ojciec Mateusz".

Katalog Świętokrzyska Kraina Plenerów Filmowych po raz pierwszy będzie rozdawany wśród przedstawicieli świata kinematografii i telewizji przy okazji premiery filmu "Gabriel" Mikołaja Haremskiego, zaplanowanej na 1 kwietnia b.r. w Kielcach. Sto procent zdjęć do tej produkcji było zrealizowanych w Świętokrzyskiem.

Wśród proponowanych w katalogu plenerów znalazły się m.in. Góry Pieprzowe pod Sandomierzem, rezerwaty "Gagaty Sołtykowskie" i "Piekło pod Niekłaniem" w okolicach Stąporkowa, podkielecka Wiśniówka, Puszcza Świętokrzyska oraz Bałtów (pow. ostrowiecki).

Jak przypomniano w katalogu-albumie filmowcy dostrzegli plenery Kielecczyzny niedługo po II wojnie światowej. Pierwsze filmy powstawały tu w latach 50-tych. W 1955 roku, w okolicach Kielc i Chęcin umieszczono akcję "Zaczarowanego Roweru" Silika Starnfelda. Rok później Antoni Bohdziewicz w Dobrowodzie pod Buskiem-Zdrojem nagrywał "Szkice Węglem" z Wiesławem Gołasem oraz Stanisławem Bareją. Tylko w latach 50-tych na terenie Kielecczyzny nakręcono co najmniej sześć filmów.

Nieco gorszy wynik zanotowano w latach 60-tych, kiedy ze swoimi ekipami przyjeżdżali m.in. Jan Rybkowski ("Spotkanie w bajce") oraz Kazimierz Kutz ("Milczenie"). Najbardziej znanym plenerem wówczas były Chęciny, które "wcieliły się" w Kamieniec Podolski w "Panu Wołodyjowskim" (1968) Jerzego Hoffmana oraz w serialu "Przygody Pana Michała" (1968/69) Pawła Komorowskiego. Ciekawostką jest fakt, że tuż obok znajdujących się tam ruin Zamku Królewskiego, z drewna i papieru wybudowano na potrzeby filmu ogromną scenografię twierdzy kamienieckiej.

Najbardziej znaną produkcją z lat siedemdziesiątych był serial telewizyjny "Czarne Chmury" w reżyserii Andrzeja Konica, który kręcony był w 1973 roku w Rytwianach niedaleko Staszowa.

Po latach niewielkiego zainteresowania filmowcy na dobre wrócili w Świętokrzyskie w 2000 roku; od tamtego czasu w regionie powstało, co najmniej, osiem pełnometrażowych filmów fabularnych oraz zdjęcia do popularnego serialu telewizyjnego "Ojciec Mateusz". Były to np. "Syzyfowe Prace" (2000 ) Pawła Komorowskiego nagrywane w Kielcach, Ludyni k. Włoszczowy, Parku Etnograficznym w Tokarni oraz w Bielinach (pow. kielecki).

Niedługo później w okolicach Kielc nagrywano "Wiedźmina" Marka Brodzkiego oraz "Przedwiośnie" Filipa Bajona. W przypadku drugiego z wymienionych filmów, ekipa pracowała w czterech miejscach Ludyni, która na czas zdjęć stała się Nawłocią, w Oblęgorku, Tokarni oraz Chrobrzu k. Pińczowa gdzie nagrywano m.in. sceny balu w Odolanach.

Bajon powrócił w Świętokrzyskie niecałą dekadę później. Kielce i Tokarnia posłużyły mu w pracach nad "Ślubami Panieńskimi".

Wśród głośnych filmów w ostatnim czasie warto wymienić "Papuszę" Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauze, którzy zdecydowali się na zdjęcia w Parku Etnograficznym w Tokarni. Niebawem w Sandomierzu rozpoczną się zdjęcia do "Ziarna Prawdy" Borysa Lankosza opartego na powieści Zygmunta Miłoszewskiego.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.