PARTNER PORTALU
  • BGK

Szef MSWiA: Tanie państwo nie może być państwem dziadowskim

  • PAP/KDS    9 lutego 2018 - 15:45
Szef MSWiA: Tanie państwo nie może być państwem dziadowskim
Szef MSWiA uczestniczył w odprawie z komendantami policji, Państwowej Straży Pożarnej oraz Straży Granicznej oraz komendantami z województwa podkarpackiego. (fot.Twitter/MSWiA)

- Chcemy być obecni w tej Polsce lokalnej, Polsce powiatowej. Stąd nasza decyzja o przywracaniu chociażby posterunków policji - powiedział w piątek (9.02) Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji.




  • W piątek (9.02) szef MSWiA wziął udział w odprawie z komendantami policji, Państwowej Straży Pożarnej oraz Straży Granicznej oraz komendantami z województwa podkarpackiego.
  • Podczas spotkania wskazywał, że obecnie Państwo patrzy na Polskę inaczej, niż ich poprzednicy.
  • - Chcemy być obecni w tej Polsce lokalnej, Polsce powiatowej. Stąd nasza decyzja o przywracaniu chociażby posterunków policji - mówił Brudziński. 

Zwracając się do komendantów służb mundurowych powiedział, że policja ma być skuteczna w walce z przestępczością, straż pożarna - w zwalczaniu różnego rodzaju zagrożeń, a Straż Graniczna ma strzec granic - nie tylko Polski, lecz także zewnętrznych UE.

Zaznaczył przy tym, że Policja, straż pożarna i Straż Graniczna mają w nim, jako szefie MSWiA, wsparcie. - Możecie być pewni, że zawsze będę zabiegał o - w dobrym tego słowa znaczeniu - interesy służb i funkcjonariuszy wam podległym. Ale też chciałbym, żebyście państwo mieli taką świadomość i przekonanie, że będę oczekiwał, bezwzględnie egzekwował, abyście z tymi patologiami, o których już powiedziałem, wśród powierzonych wam funkcjonariuszy walczyli i żeby nie było sytuacji pudrowania, klajstrowania czy zamiatania pod dywan w sytuacjach, w których nastąpiło by narażanie na szwank dobrego imienia służby, w której przyszło wam dzisiaj pracować - zapowiedział Brudziński.

Czytaj więcej: Nieprawdziwe zgłoszenia na 112 blokują możliwość kontaktu

Podkreślił też, że napływ nowych funkcjonariuszy do służb musi być naborem pozytywnym. Zadaniem polityków są działania zmierzającego do tego, aby ta służba była atrakcyjna dla młodych ludzi, a funkcjonariuszy, przełożonych - to, żeby ten nabór był jak najbardziej pozytywny. - Aby służby, w których dzisiaj pracujecie, były przez młodych ludzi postrzegane jako służby elitarne - zaznaczył.

Dodał przy tym, że ma świadomość problemów, z jakimi się służby borykają, ale zastrzegł jednocześnie, że nie można ani o milimetr obniżyć standardów i poziomu wyszkolenia, przygotowania nowych funkcjonariuszy, czy to policji, Straży Granicznej czy straży pożarnej.

W czasie spotkania przypomniał też, że jedną z ważnych dla obecnego rządu kwestii jest to, aby państwo "odwrócić przodem do Polski lokalnej, Polski powiatowej".

Czytaj więcej: Do 2020 powstaną 43 nowe posterunki policji

Negatywnie ocenił pomysł rozwoju kraju poprzedniej władzy określany mianem polaryzacyjno-dyfuzyjnego. - Miało to polegać na tym, że będzie bogaciła się Warszawa, będzie bogacił się Poznań, Wrocław, Gdańsk i później to bogactwo, dobrobyt, również w wymiarze bezpieczeństwa, będzie poprzez dyfuzję docierał do naszych małych ojczyzn, do naszych powiatów - mówił.

Nazwał ten pomysł zupełnie aberracyjnym i nielogicznym. - Chcemy być obecni w tej Polsce lokalnej, Polsce powiatowej. Stąd nasza decyzja o przywracaniu chociażby posterunków policji - wyjaśnił.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.