Tablet za pomoc w schwytaniu wandali

Zarząd powiatu wałbrzyskiego mówi ,,dość" niszczeniu znaków drogowych oraz kratek burzowych. Aby ukrócić ten proceder, wyznaczył nagrodę.
Tablet za pomoc w schwytaniu wandali

Osoba, która pomoże w ustaleniu sprawców dewastacji lub kradzieży znaków drogowych, może liczyć na podziękowanie w postaci tableta.

Wszelkie informacje, jakie mogą się przyczynić do skutecznego ustalenia sprawców zniszczeń lub kradzieży znaków drogowych znajdujących się w pasie dróg powiatowych należy kierować bezpośrednio do starostwa powiatowego w Wałbrzychu.

Jak podaje starostwo, tylko w tym roku zniszczono blisko 20 znaków oraz kilkanaście kratek burzowych. W czerwcu, przy drodze powiatowej prowadzącej do Jedliny-Zdroju, znaki zostały wyrwane z ziemi wraz z obetonowaniem, niektóre z nich połamano i pogięto. Znajdujące się przy tamtejszej drodze lustro zostało zniszczone już po raz czwarty w przeciągu 1,5 roku.

Koszt postawienia nowego lustra to około 1000 zł. Z kolei w sierpniu ukradziono 10 znaków - głównie informujących o ograniczeniu prędkości - z niebezpiecznego odcinka drogi do Unisławia Śl.

- Znaków nie ustawia bez powodu. W przypadku tzw. górki unisławskiej niejednokrotnie dochodziło do wypadków. To bardzo niebezpieczny odcinek, dlatego ustawiliśmy tam znaki ograniczające prędkość najpierw do 60km/h, a kawałek dalej do 40 km/h. Trzeba naprawdę być bezmyślnym, aby zdecydować się na kradzież tych znaków, bo skutki takiego zachowania uderzają w bezpieczeństwo użytkowników dróg - komentuje Andrzej Lipiński, członek zarządu powiatu wałbrzyskiego nadzorujący drogi w powiecie.

Schemat zawsze jest ten sam: szkody zauważane są podczas rutynowego objazdu dróg powiatowych przez pracowników starostwa z wydziału zarządzania drogami powiatowymi i transportem.

- Giną głownie znaki ostrzegawcze i ograniczające prędkość, czyli mające bezpośrednio wpływ na bezpieczeństwo kierowców , jak i okolicznych mieszkańców poruszających się wzdłuż drogi - mówi starosta wałbrzyski Robert Ławski i jako przykład podaje przypadek, kiedy wandale przemalowali znak ograniczającego prędkość do 30 km/h na ograniczający prędkość do. 80 km/h i to tuż przy placu zabaw dla dzieci.

Zniszczone lub skradzione znaki oraz kratki burzowe to także koszty dla samorządu, czyli także dla mieszkańców powiatu. Biorąc pod uwagę rok 2011 oraz półrocze roku 2012, szacuje się, że tylko w wyniku zniszczeń i kradzieży znaków drogowych, szkody na rzecz powiatu wynoszą ponad 15 tys. zł, z czego tylko w półroczu roku 2012 kwota przekroczyła 12 tys. zł.

- Straty na rzecz powiatu jesteśmy w stanie wycenić. Jednak ludzkie życie i zdrowie to wartości bezcenne, dlatego ubolewamy nad faktem tak bezmyślnych i po prostu głupich aktów wandalizmu - komentuje starosta wałbrzyski Robert Ławski zapewniając, że w miejsce zniszczonych i skradzionych znaków zawsze będę ustawiane nowe. - Bo bezpieczeństwo to najwyższa wartość. Szkoda tylko, że nie dla wszystkich - dodaje.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.