Telebimizacja Warszawy?

Ogromne telebimy reklamowe, które wyrastają przy zakorkowanych drogach w Warszawie stają się prawdziwą plagą. Zdaniem drogowców i policjantów, mogą stanowić zagrożenie.

Na zwykłe billboardy nikt już nie zwraca uwagi. Wyrastają więc wielkie ekrany, w które wpatrują się kierowcy, nie zwracając uwagi na pieszych ani tramwaje.Przedstawiciele stołecznej drogówki na razie nie słyszeli o kolizjach z powodu telebimu. Ale - ich zdaniem - zaczną się, jak pojawią się reklamy np. z roznegliżowanymi paniami.

Ponadto telebimy z reklamami emitowanymi całą dobę migają pod oknami mieszkań, zakłócając życie lokatorom.

W USA obowiązują restrykcyjne przepisy, które określają dopuszczalną jasność telebimu i częstotliwość zmieniania się treści ruchomych. Tymczasem u nas luki w prawie pozwalają na takie działania.

Zdaniem specjalistów, bez zmiany przepisów na szczeblu państwowym powstrzymanie inwazji telebimów nie jest możliwe.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE