Trzeba zwiększyć dostępność basenu i siłowni

  • esosnowiec.pl (Arkadiusz Kaczor)
  • 27-12-2011
  • drukuj
– Wiedziemy prym wśród miast Zagłębia Dąbrowskiego jeśli chodzi o dostępność obiektów i cenę – mówi Rafał Łydek, nowy dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sosnowcu.
Trzeba zwiększyć dostępność basenu i siłowni
Od czego zaczął Pan swoje dyrektorowanie?

W sposób naturalny, od spotkań z załogą, od poznania specyfiki i organizacji. Do tego sporo czasu zajęły i wciąż zajmują spotkania ze środowiskami współpracującymi z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji. Wszystko to, by ustalić cele na przyszłość.

A przegląd kadr?

Oczywiście też. MOSiR to duża jednostka.

Są już jakieś wnioski?

Daleko idące na pewno nie. Chwilę to wszystko musi potrwać. Potrzebuję mieć kompleksową wiedzę na temat załogi, każdego z pracowników z osobna. To pozwoli dostosować możliwości do potrzeb. W żadnym wypadku nie straszę pracowników, ale taką wiedzę muszę mieć.

Co takiego ma w sobie Rafał Łydek, że dopiero przyszedł, a już pewne procesy nabrały tempa. Mam tu na myśli chociażby szkołę pływania, czy mający ruszyć niebawem aerobik?

Przede wszystkim zapał do pracy i sportową pasję. Swoją pracę traktuję jako wyzwanie. Mam wizję i dostosowuję ją do warunków organizacyjno-finansowych. Grudzień to specyficzny miesiąc. Z jednej strony kończy się rok budżetowy, a z drugiej zaczyna kolejny. Problem w tym, że nie jestem autorem planu finansowego. Jestem jednak przekonany, że część moich założeń, które mają na celu maksymalnie udostępnić mieszkańcom infrastrukturę i uatrakcyjnić ofertę, uda się zrealizować. Do tego będę się starał położyć bardzo duży nacisk na aspekt informacyjno-promocyjny działalności MOSiR-u. Począwszy od strony internetowej, kończąc na kontaktach z mediami.

Ale jest też tak, że nowy dyrektor podnosi motywację pracowników.


Zgadza się, bo sam to zauważyłem. Nie ma w tym jednak nic złego. Chcę powiedzieć, że zostałem bardzo ciepło przyjęty przez załogę. To ważne, bo proces pewnej aklimatyzacji przebiega płynnie i szybko, na czym od początku mi zależało.

Pewnie rekonesans co do obiektów został już zrobiony. Jak pan ocenia ich przygotowanie? Czy jest szansa, aby bardziej je wykorzystywać?

Jestem zadowolony z infrastruktury. Oczywiście są obiekty, które wymagają dofinansowania. Jednym z priorytetów będzie zwiększenie dostępności basenu i siłowni przy Żeromskiego. Okazuje się, że siłownia w niedzielę jest nieczynna. To niewątpliwie się zmieni. Tym bardziej, że w przyszłym roku planujemy zakupy sprzętu do siłowni.

W poprzednich latach różnie układała się współpraca z WOPR-em. Będzie lepiej?

Jestem o tym przekonany. W najbliższym czasie spotkam się z WOPR-owcami. Będę się starał ich wspierać zarówno statutowo jak i finansowo w granicach możliwości.

Rozmaite kontrowersje w ostatnim czasie budziła kwestia zamykania basenu przy Żeromskiego w jeden z wakacyjnych miesięcy. Czy w tym względzie można liczyć na jakieś zmiany?

Ten aspekt nie mógł mi umknąć. W tej chwili mój plan jest taki, żeby obiekt był maksymalnie wykorzystany. Trzeba przez to rozumieć między innymi, że będziemy dążyć do jak największego zredukowania przestojów technicznych. Decyzja w tej sprawie zapadnie w grudniu, tak aby mieszkańcy mieli pełną informację co ich czeka w przyszłym roku. Zmierzam do tego, aby basen był otwarty w godzinach 6:00-21:00. To dość poważne wyzwanie, bo trzeba sprostać oczekiwaniom wszystkich.

A kadra sprosta tym wyzwaniom?

Trzeba sobie założyć pewne priorytety. W tej chwili wiem, jak duże jest zapotrzebowanie mieszkańców i to jemu będę się starał sprostać. Myślę, że uda się wszystko pogodzić. Już dochodzą do mnie informacje, że wiedziemy prym wśród miast Zagłębia Dąbrowskiego jeśli chodzi o dostępność obiektów i cenę.

Przed nami Euro 2012. Kto skorzysta z naszej bazy treningowej przy Kresowej?

Z dotychczasowych ustaleń ze spółką PL2012 wynika, że wciąż jesteśmy zapleczem treningowym dla ekipy, która potencjalnie stacjonowałaby w Tychach. Jesteśmy przygotowani i cierpliwie czekamy na jedną z drużyn. Nie chciałbym jednak odnosić się do medialnych spekulacji, które mówią, że miałaby to być Chorwacja.

A na co mogą liczyć kibice?

Jednym z zadań, jakie przed sobą postawiliśmy, to zorganizowanie „strefy kibica”. Prezydent uznał to za priorytet. Już pracujemy nad harmonogramem organizacyjno-finansowym przedsięwzięcia. Oczywiście wykorzystamy naszą infrastrukturę i przy okazji będziemy ją promować. Atrakcji dla kibiców będzie mnóstwo, począwszy od możliwości oglądania spotkań na telebimie, kończąc na turniejach piłkarskich dla dzieci i młodzieży. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

nowy dyrektor dużo obiecywał poznał każde pracownika i rżnie wypłaty równo tylko sobie nic nie zabierze bo dobrze oszczędza na nas

mosir, 2013-04-15 11:51:37 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE