Trzecia odsłona powodzi? To jest możliwe

Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Opolskiego (CZK) ostrzega mieszkańców województwa przed możliwym wzrostem poziomu wód w rzekach Opolszczyzny. Wody w zlewni Białej Głuchołaskiej mogą przekroczyć stan alarmowy nawet o 80 cm.
Trzecia odsłona powodzi? To jest możliwe

Takie wzrosty są spowodowane opadami deszczu występującymi w zlewni górnej i środkowej Odry. "Od godzin przedpołudniowych we wtorek mogą zostać przekroczone stany ostrzegawcze, a w godzinach popołudniowych alarmowe" - ostrzega CZK. Ostrzeżenie ma trzeci - najwyższy - stopień zagrożenia.

Największe wzrosty stanów wody prognozowane są w zlewniach Olzy, Białej Głuchołaskiej i na górnej Odrze. W ciągu doby stany wody mogą przekroczyć alarmy o 10 do 80 cm. W pozostałych zlewniach górnej i środkowej Odry stany alarmowe mogą zostać przekroczone o 10 do 50 cm - czytamy w ostrzeżeniu.

Padający deszcz i wzrost poziomu rzek może spowodować zagrożenie dla obszarów zalewowych. Szczególnie małe rzeki mogą wystąpić z koryt i spowodować lokalne podtopienia, CZK zaleca mieszkańcom terenów zagrożonych dużą ostrożność, konieczność śledzenia komunikatów i rozwoju sytuacji meteorologicznej i hydrologicznej.

Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje także w pięciu powiatach oraz Bielsku-Białej ogłosił we wtorek wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk - podało jego biuro prasowe.

Powodem są przekroczone w wyniku ulewnego deszczu stany ostrzegawcze i alarmowe wód na posterunkach wodowskazowych oraz prognozowane dalsze opady.

Pogotowie obowiązuje na terenie powiatów: bieruńsko-lędzińskiego, bielskiego, cieszyńskiego, pszczyńskiego, żywieckiego oraz miasta Bielsko-Biała.

Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w województwie śląskim w ciągu najbliższych 12 godzin w wyniku intensywnych opadów deszczu spodziewany jest wzrost poziomu wody w zlewniach Małej Wisły, Przemszy i Soły.

Według komunikatu IMGW, w przypadku przekroczenia stanów alarmowych w miejscach nieobwałowanych prawdopodobieństwo wystąpienia wody z koryta wynosi do 90 proc., w przypadku przekroczenia stanów alarmowych w miejscach obwałowanych nie przewiduje się przelania się wody przez koronę wałów.

Tymczasem wciąż trwa walka ze skutkami zakończonej nawałnicy. Pięć tirów wypełnionych przedmiotami codziennego użytku dla powodzian z gminy Gorzyce przygotowała Polska Akcja Humanitarna (PAH). Transport dotrze do potrzebujących w środę 1 września.

"Od początku powodzi Polska Akcja Humanitarna monitoruje potrzeby i stara się udzielać pomocy zgodnie z aktualnym zapotrzebowaniem. Dystrybucja przedmiotów codziennego użytku jest kolejnym etapem wspierania osób, które odbudowują lub remontują zniszczone domy, aby przed zimą móc zapewnić swoim rodzinom godne warunki mieszkalne" - powiedziała Olga Blumczyńska z PAH.

W transporcie do Gorzyc znajdą się m.in. materace, stoliki, kołdry, pościel, narzuty, ręczniki, drobny sprzęt kuchenny, w tym patelnie, talerze, kubki, a także zabawki, rękawiczki i torby. Przekazała je jedna ze znanych na świecie sieci sklepów oferujących meble i przedmioty do urządzania wnętrz (IKEA).

Dary te zostaną najpierw dostarczone do gminy Gorzyce. Na miejscu zostaną one popakowane w zestawy. Ma być ich 1,2 tys. Następnie zostaną przekazane do poszczególnych miejscowości: Orliska, Zalesie Gorzyckie, Furmany, Trześń i Sokolniki. Dystrybucja do tych wsi rozpocznie się w najbliższy piątek, a zakończy 20 września.

Jak poinformowała PAP Marzena Zych z urzędu gminy w Gorzycach, jeden zestaw przypadnie na jeden poszkodowany dom. Mieszkańcy otrzymają dary na podstawie posiadanej karty powodzianina. Karty te wcześniej wydawała opieka społeczna.

Zych dodała, że jest to pierwszy z czterech lub pięciu transportów pomocy, jaka dotrze do gminy. Mieszkańcy są już poinformowani, gdzie będą mogli zgłaszać się po dary. Będą to świetlice środowiskowe i remizy strażackie. Gmina Gorzyce w powiecie tarnobrzeskim to jedna z licznych gmin, która została zalana dwukrotnie w czasie obu fal powodziowych, jakie przeszły przez Podkarpacie w maju i czerwcu.

Łącznie na Podkarpaciu w trakcie obu fal powodziowych zostało zalanych i podtopionych 96 tys. hektarów terenów rolnych. Ucierpiało 18,5 tys. gospodarstw. Najbardziej ucierpiał Tarnobrzeg i powiat tarnobrzeski, a szczególnie gmina Gorzyce. Tam zalanych zostało ponad tysiąc gospodarstw w kilku wsiach, m. in. w Trześni, w Sokolnikach, w Zalesiu Gorzyckim, Orliskach i Furmanach.

 

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE