Turystyczne żniwa pod Grunwaldem

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 17-07-2010
  • drukuj
W Stębarku nie ma gospodarstwa bez pola namiotowego. Ceny wywindowano do 50 zł za dobę.
Turystyczne żniwa pod Grunwaldem

Stębark to ostatnia wioska przed polami Grunwaldu. Na co dzień życie toczy się tutaj wokół dwóch sklepów i gospody. Ludzie zarabiają, głównie pracując na roli. Ziemia tu kiepska, najczęściej czwartej klasy. Ale miejscowi mają inne żniwa. Dzięki inscenizacji zarobią na spłatę kredytów, na życie – informuje „Rzeczpospolita”.

Wiejskie boisko na końcu wsi zamieniło się w wielki parking strzeżony. 5 zł od samochodu na dobę. Parkingowi pieniędzmi muszą się podzielić z radą sołecką, która  za zebraną gotówkę zrobi wieniec dożynkowy i piknik. Na jednym parkingu w trakcie grunwaldzkiego świętowania miejscowi zarabiają nawet 20 tys. zł.

Pola namiotowe są przy każdym gospodarstwie. Ale ceny warszawskie: 50, 60 zł za dobę.

Kierownictwo pól grunwaldzkich szacuje, że w tym roku inscenizacje przyjedzie obejrzeć ok. 200 tys. osób – podaje „Rzeczpospolita”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE