Turystyka, góry: Zakopane podnosi ceny na sezon zimowy

  • Centrum Prasowe PAP/AT
  • 27-11-2017
  • drukuj
W blisko tysiącu obiektów górskich w Zakopanem ceny w tym roku w grudniu wzrosną znacząco względem tych poza sezonem. Średnio o 100 proc.
Turystyka, góry: Zakopane podnosi ceny na sezon zimowy
Zakopane: Zimą ceny rosną (fot.pixabay.com)

• Kiedy w Tatrach nastaje zima zwyczajowo ceny rosną o sto procent w stosunku do sezonu letniego.

• W tym roku jednak górale postanowili jeszcze lepiej wykorzystać swój czas.

• Jak wynika z raportu Nocleg.pl, rekordzista na czas świąt i sylwestra podniesie ceny o 320 proc.

Na narty, spacery, albo dla widoków. Turyści w polskie góry wybierają się z różnych powodów.

- Ze względu na ciepłą jesień o warunki narciarskie na razie było trudno, ale w pozostałych przypadkach warto rozważyć wyjazd w góry na przełomie listopada i grudnia, zanim na dobre ruszy szaleństwo - to białe i to cenowe. Potem ceny gwałtownie wzrosną i utrzymają się na bardzo wysokim poziomie aż do końca stycznia - radzi Grzegorz Kołodziej z Nocleg.pl.

Jak wynika z danych zebranych przez portal w blisko tysiącu obiektów w Tatrach i Sudetach ceny w tym roku w grudniu wzrosną znacząco względem tych poza sezonem. Średnio o 100 proc. Ale wiele tatrzańskich pensjonatów i apartamentów (aż 1/3) proponuje w drugiej połowie grudnia ceny wyższe blisko trzykrotnie od tych z listopada czy października. Najgorzej jest w samym Zakopanem, gdzie jeden z właścicieli obiektów współpracujących z portalem podniósł cenę o 320 proc.

Czytaj też: Gdzie na narty? Polskie stacje narciarskie rywalizują z Włochami i Słowacją

Średni koszt pobytu grudniowego to 1173 złote, podczas gdy w październiku jest to 478 złotych, a w listopadzie 427 złotych.

Nieco lepiej sytuacja wygląda w Karkonoszach. Wybierający się do Karpacza w drugiej połowie grudnia muszą liczyć się ze średnim wydatkiem 814 złotych za pobyt podczas gdy w październiku zostawiali w pensjonatach i apartamentach średnio 368 złotych. Taki pułap ceny osiągną znów dopiero w marcu-kwietniu, by potem znów wzrosnąć w samym środku sezonu letniego.

- O ile różnice w cenach pomiędzy sezonem, a miesiącami gorszymi są naturalne, to trzeba zauważyć znaczący wzrost cen w sezonie rok do roku - podkreśla ekspert. - Ostatnie dwa sezony przyniosły wzrost cen o 20 proc. wynikający ze zwiększenia liczby rezerwacji. Mamy więcej pieniędzy na wypoczynek, bo polskie rodziny otrzymały wsparcie w postaci 500 plus, a przy tym nadal chętnie podróżują po kraju - wyjaśnia Kołodziej.

Z drugiej strony wzrost cen powiązać można z rosnącym standardem górskich obiektów wypoczynkowych. Bardzo widoczne są wszelkie remonty, inwestycje oraz rozwój podstawowej oferty proponowanej przez właścicieli pensjonatów i apartamentów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Oj cenią się cenią. Za 7 osobowy apartament halna residence w Krynicy chcą mniej niż za dobę za osobę w zwykłym pensjonacie. Troszkę przesada. Turyści się porozjeźdżają w inne miejsca jak tak dalej pójdzie. My np. zrezygnowaliśmy. Ale takich osób na pewno jest więcej.

Hanna, 2017-11-29 08:43:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE