Uciążliwy remont w Sosnowcu

  • esosnowiec.pl (Izabela Kieliś)
  • 21-11-2011
  • drukuj
Kolejny remont wiaduktu w ciągu ul. Baczyńskiego w Sosnowcu sprawia kierowcom nie lada problemy.
Posiadacze samochodów, którzy zmuszeni są pokonywać ten odcinek, zwracają uwagę m.in. na słabe oznakowanie drogi związane z pracami budowlanymi. Według nich jest to główna przyczyna nie tylko korków, ale i niebezpiecznych sytuacji z udziałem tych kierujących pojazdami, którzy chcąc sobie ułatwić przejazd w tym miejscu często łamią przepisy ruchu drogowego.

– Najgorzej jest tutaj chyba w godzinach szczytu, chociaż gdy czasem przejeżdżam tędy w godzinach około południowych, warunki również pozostawiają wiele do życzenia – mówi Andrzej Zapał, kierowca.

– Rano i popołudniu się korkuje, ale to akurat zrozumiałe ze względu na zwężenia. Nie rozumiem jednak, jak można było tak zrobić oznaczenia na drodze, że kierowcy niemal w ostatniej chwili dowiadują się, którym pasem gdzie się kierować – stwierdza i dodaje: – Szkoda, że ten kto to wymyślił, nie widzi manewrów i męczarni, która spotyka osoby, jadące tędy po raz pierwszy. Czasem są bardzo zabawne, ale to śmiech przez łzy – ironizuje mężczyzna.

Rzeczywiście, o ile znaki informujące o zmianie organizacji ruchu jadąc z centrum Sosnowca pojawiają się dość wcześnie, to same żółte linie wyznaczające tymczasowe pasy drogowe, pozostawiają kierowcy margines około 6 metrów na „legalną” zmianę pasa. Większość kierujących zwyczajnie nie zdąża i przejeżdża przez linie ciągłe.

– To jeszcze nic. Jeszcze ciekawiej jest, kiedy ktoś jadący DK 86 od strony Będzina chce się dostać do centrum Sosnowcaza, a tutaj możliwości zjazdu po prostu nie ma. Ci bardziej łebscy oczywiście łamią zakaz skrętu, bo szkoda im czasu na objeżdżanie w sposób zgodny z przepisami. To nic, że wiąże się to z koniecznością wjechania pod prąd. Osobiście dziwię się, że nie doszło tu jeszcze do żadnego groźniejszego wypadku – mówi Wiesław Szarzyński.

Z sytuacji w tym miejscu zdaje sobie sprawę sosnowiecka policja, jednak kierowcom zaleca przede wszystkim wzmożoną ostrożność oraz cierpliwość. – Każda zmiana oznaczeń na drodze spowodowana przez remonty stwarza utrudnienia. Najważniejsze jest, aby kierowcy potrafili się w tej nowej sytuacji odnaleźć. O ile mi wiadomo, sytuacja na wiadukcie o którym mowa i tak nieco się poprawiła, od kiedy puszczono dodatkową nitkę dojazdu do ul. Baczyńskiego, choć zapewne i ta zmiana musiała początkowo przysporzyć kierowcom nieco kłopotów – mówi st. asp. Hanna Michta, rzecznik prasowy policji w Sosnowcu. Zapewnia też, że od czasu zmiany organizacji ruchu w tym rejonie funkcjonariusze nie odnotowują wzrostu liczby kolizji, czy wypadków w tym miejscu.

– Za oznakowanie drogi na terenie miasta odpowiedzialny jest stosowny wydział Urzędu Miejskiego. W momencie, kiedy zachodzi taka potrzeba interweniujemy o zmianę pewnych oznaczeń i poprawę sytuacji – podkreśla rzeczniczka. Dodaje także, że są pewne okoliczności, kiedy kierowca może liczyć na wyrozumiałość. – Policjanci zdają sobie sprawę, że w trakcie remontu jakiegoś odcinka drogi kierujący pojazdem może się pogubić. Dlatego w sytuacji, gdy patrol jest na miejscu, a widzi, że ktoś przekroczy linię ciągłą, czy nawet przejedzie krótki odcinek pod prąd, na ogół stosuje się pouczenie. Chyba że ewidentnie widać, że zachowanie kierowcy powoduje brawura czy bezmyślność. Wtedy oczywiście ponosi on większe konsekwencje, takie jak mandat i punkty karne – zaznacza Hanna Michta i dodaje: – Wszędzie są stosowane odpowiednie oznaczenia drogi. Trzeba na nie zwracać baczną uwagę, zwłaszcza tam, gdzie ruch jest utrudniony z powodu różnych czynników. Apelujemy do kierowców o wzmożoną ostrożność i cierpliwość!
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.